13:14

Kronika Strasznego Dworku czyli Wakacje z Dziewuchami - Ada Johnson




W trzech punktach:

1. Humor sytuacyjny i dialogowy.
2. Gama wielobarwnych postaci.
3. Wyjątkowy klimat dworku i jego historii.


*Mówią, że od przybytku głowa nie boli. Kiedy jednak Ada nieoczekiwanie staje się właścicielką starego szkockiego dworu, jej świat wywraca się do góry nogami. Już sam pomysł przekazania rodowej posiadłości w ręce domniemanej krewniaczki wydaje jej się niedorzeczny. To nie podupadający dom, tylko przepięknie usytuowany dwór w doskonałym stanie, którego jednak z jakichś powodów nikt z klanu nie chce. Ada podejrzewa, że Leśna Sadyba, spontanicznie przemianowana przez rodzinę na Straszny Dworek, skrywa jakąś mroczną tajemnicę. Tylko czy jest sposób, aby w krótkim czasie poznać wszystkie sekrety starego domostwa? Jest. Należy zaprosić tam na wakacje wszystkie przyjaciółki!


Po szeregu dziwnych i niepokojących zdarzeń, które przytrafiają się rezydentom od pierwszych dni pobytu w Dworku, dla wszystkich staje się jasne, że komuś bardzo zależy na tym, aby pozbyć się nowej dziedziczki...*


Kronika Strasznego Dworku to drugi tom książki Kalendarz z dziewuchami, historie nie są jednak ściśle ze sobą fabularnie powiązane, mam wrażenie, że osoby, które nie czytały pierwszego tomu, będą potrafiły odnaleźć się w lekturze.


Ja czytałam pierwszy tom, polubiłam dziewuchy za ich charyzmę i nieprzewidywalność, kiedy zaczęłam czytać Kronikę Strasznego Dworku, czułam się tak, jakbym po latach spotkała przyjaciół. Miło było wrócić do zakręconej Ady i jej znajomych. Uwielbiam tę historię za to, że główna bohaterka momentami tak bardzo przypomina mnie — szczególnie kiedy podkreślane jest jej roztargnienie. Niewiele książkowych bohaterek darzę sympatią, ale Ada jest na tyle wyjątkowa, że nie sposób o niej zapomnieć. Myślę, że i wy ją polubicie — mam wrażenie, że większość z nas będzie mogła się utożsamiać z tą postacią.


Wyjątkowa relacja między bohaterami również zasługuje na wielki plus — miałam wrażenie, że te osoby są prawdziwe, czułam się tak, jakbym czytała opowieść dobrej znajomej. Ciepło bijące od tych postaci, ich wyjątkowość, a jednak prostota w czynach sprawiały, że nie mogłam oprzeć się wrażeniu, iż gdzieś w świecie takie dziewuchy mogą istnieć — są odzwierciedleniem nas samych. Realne postacie z szeregiem zalet i wad dodają opowieści wyjątkowego realistycznego klimatu.





No i na koniec wątek, który zasługuje na największego plusa. To wątek kryminalny — momentami wręcz miałam wrażenie nadprzyrodzony (:D) w książce dzieje się wiele, autorka zadbała o to, żeby zaciekawiać czytelników każdym kolejnym rozdziałem. Dzięki intrygującym wątkom powieść jest wciągająca i pełna emocji. Ja nie mogłam się oderwać, czekałam z wypiekami na twarzy na rozwój wydarzeń.


Kronika Strasznego Dworku to niezwykła podróż do malowniczej Szkocji, a sielski klimat Leśnej Sadyby zachwyca i łapie za serce. Aż chciałby się spędzić tam urlop... Wszystko byłoby sielsko i idealnie, gdyby nie sekrety, które stopniowo wychodzą na wierzch. Skuście się na Kronikę, a gwarantuję wam, że nie tylko będziecie się śmiać z przygód dziewczyn, ale również będziecie mogli zabawić się w detektywa.

Ada Johnson
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Premiera:14.04.2020 r.
Literatura obyczajowa

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Książko, miłości moja. , Blogger