Muszę wiedzieć Kasia Bulicz-Kasprzak




Wiele razu nazwisko autorki przelatywało mi przed oczami na rozmaitych grupach na facebooku. Nie miałam jednak okazji poznać żadnej książki pisarki. Tym razem postanowiłam sięgnąć po książkę autorki i zaznajomić się z jej piórem, czy było warto?

*Matka, córka i wnuczka: Halina, Dominika, Patrycja – trzy bliskie sobie, nieznające się kobiety.
Halina - twierdzi, że urodziła się tylko dlatego, że po śmierci Stalina została ogłoszona amnestia. Wtedy jej przyszły ojciec wyszedł z więzienia i poznał matkę Haliny. Przygnieciona ciężarem lat, wdowieństwem i utratą tych, których kochała, po wyjątkowo przygnębiającej, spędzonej w samotności Wigilii, traci ochotę do życia.
Patrycja - młoda, pełna wigoru i energii, z mnóstwem planów na przyszłość, studentka lingwistyki. Ma oddanych przyjaciół, na których zawsze może liczyć, ale czuje, że w jej życiu czegoś zabrakło.
Te dwie kobiety spotykają się przypadkiem, choć powinny od dawna być razem. Nie wiedząc, czy coś je łączy, ruszają we wspólną podróż, by poznać historię utkaną z kłamstw, półprawd i niedopowiedzeń, ale przede wszystkim, by stworzyć własną opowieść, która, choć o tym nie wiedzą, zmieni ich życie na zawsze, zbliży do poznania prawdy o nieobecnej, lecz pozostającej zawsze w centrum uwagi Dominice — zagadce dla swojej matki i córki.*



Kiedy sięgałam po tę książkę, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, nie wiedziałam, w jaki sposób autorka kreuje wątki i jaki jest jej styl. Pierwszy rozdziału zupełnie nie wzbudził mojego zainteresowania, wiadomo jednak, że pierwsze strony bywają żmudne, autor musi dokonać ekspozycji postaci. Halina na początku nie wzbudziła mojej sympatii, choć już po kilku stronach było mi jej zwyczajnie bardzo żal. Niestety przykładem tej bohaterki autorka, pokazuje, że takie osoby są. Samotność to najgorsze co może nas w życiu spotkać. Najbardziej przykrym faktem w historii pani Haliny jest fakt, że tak naprawdę nie jest sama, ma syna, wnuki... niestety mieszkają za granicami państwa i nie mają czasu dla starszej pani. Pierwsze rozdziały opowiadające nam o pani Halinie zmusiły mnie do refleksji i wiedziałam już, że to książka, którą zapamiętam na dłużej. Jest ważna!

A do tego niesamowicie wciągająca.

Szybko również poznajemy Patrycję, która pojawia się tak naprawdę znikąd i miesza w fabule jak mało kto. Akcja nabiera prędkości, a wydarzenia zmuszają czytelnika do zaangażowania. Dałam się wciągnąć! Nie sądziłam, że kiedykolwiek powieść obyczajowa wciągnie mnie do tego stopnia, jeżeli nie mogłam czytać, to ciągle myślałam o fabule, nie mogłam doczekać się chwili, w której do niej wrócę. To było coś niewiarygodnego.

Autorka zaplątała w całą opowieść dość ciekawą zagadkę i to właśnie ona robiła całą robotę, wzbudzała emocje i przyspieszała bicie serca. Powieść niejednokrotnie mnie zaskakiwała zwrotami akcji... czegoś takiego jeszcze nie czytałam i jestem niemal pewna, że ta książka znajdzie się na mojej liście ulubieńców, a autorka jest dla mnie odkryciem roku.

Muszę wiedzieć to zawoalowana historia o kobietach, które są teoretycznie dla siebie najbliższymi osobami w życiu, a jednak nic zupełnie o sobie nie wiedzą. To niezwykła opowieść, w którym można odkryć ważne wartości, a bohaterowie poprzez szukanie swoich korzeni dążą do poszukiwania samych siebie. Samotność i brak spójności w życiorysie nie pozwala im dalej normalnie funkcjonować. Zachęcam do poznania tej historii, a gwarantuje, że przeżyjecie przy niej niewiarygodną przygodę!



Muszę wiedzieć
Kasia Bulicz-Kasprzak
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 4 lipca 2019
Liczba stron: 352
*Opis pochodzi od wydawcy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger