20:04

Zbuntowany dziedzic. + Zbuntowane serce. Vi Keeland & Penelope Ward (Recenzja zbiorcza)




Uwielbia książki Vi pisane samodzielnie i uwielbiam jej duet z Penelope. Byłam ciekawa tej serii, jak tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach.

*Piękne lato w Hampton wcale nie musi się dobrze skończyć. Niestety, Gia nie wiedziała, jakie skutki będzie miała jej uprzejmość wobec przyjaciółki. To właśnie tej nocy poznała wytatuowanego faceta z trzydniowym zarostem na twarzy. Miał cudowne, wysportowane ciało i nieprzyzwoicie intensywne spojrzenie. Rush nie pasował do wymuskanych gogusiów, którzy przychodzili do tego lokalu. Był twardzielem bez skrupułów, w dodatku cholernie bogatym. Do takich mężczyzn nie wolno się zbliżać, a już na pewno się w nich zakochiwać.
Gia jednak nie uciekła, gdzie pieprz rośnie. Została w barze. Szybko zbliżyła się do Rusha i jeszcze szybciej się w nim zakochała. Odkryła, że jest wspaniałym mężczyzną skrywającym się za maską wrednego szefa. Jej uczucie stawało się coraz głębsze i mocniejsze. Straciła kontrolę nad tym związkiem, a przecież słyszała wyraźnie, że przystojny dziedzic wielkiej fortuny nie zamierza wiązać się z nią na dłużej. Miłość do takiego człowieka to nic innego jak tylko kłopoty. Zwłaszcza że Gia mimowolnie zrobiła wiele, aby sprawy jeszcze bardziej się skomplikowały, a sytuacja stała się trudna do zniesienia...
*

Nie widzę sensu pokazywania wam opisu drugiej części, jeżeli kogoś zainteresuje tom pierwszy, to gwarantuje, że nie będzie on potrzebował opisu, aby sięgnąć po dwójkę. Zakończenie pierwszego tomu zostawiło mnie w wielkim zawieszeniu i nie mogłam się doczekać, kiedy sięgnę po dwójkę i przekonam się, czy moje przypuszczenia się potwierdziły.

W pierwszym tomie mamy balans między specyficznym humorem, za który lubię ten duet, a emocjami, które również są domeną autorek. Tym razem Vi i Penelope poplątały losy bohaterów tak bardzo, że zaczęłam im autentycznie współczuć. Autorkom udało się wzbudzić we mnie uczucia, a to się ceni, niewiele jest romansów erotycznych, które mnie w ostatnim czasie wciągają, ale na ten panie zawsze mogę liczyć.

W kolejnym tomie jest jeszcze więcej emocji, niż w poprzednim akcja pędzi jak szalona i dostajemy skupisko skrajnie różnych sytuacji wymuszających z nas ostatni uczuć. I choć większość powie, że tu dzieje się za dużo, to się za bardzo poplątało, to dla mnie tak nie jest. Lubię poplątane, pomieszane historie dzięki temu chętniej wracam do lektury trudniej mi ją odłożyć na bok.



Relacja między bohaterami od początku mi zaskoczyła. Pobiłam nie tylko Rusha, ale również Gię co jest dla mnie rzadkością, zazwyczaj bohaterki działają mi na nerwy. Gia irytowała mnie tylko trochę, ale starałam się ją rozumieć znalazła się w naprawdę patowej sytuacji, w której niejedna z nas nie potrafiłaby się odnaleźć.

Nie byłam do końca pewna, czy ten związek przetrwa te wszystkie razy i przeskoczy te kłody, które serwują mu autorki. Miłość jest silna, ale nie niepokonana... czasami wystarczy jedna decyzja, która zmienia wszystko na zawsze.

Jeżeli w gąszczu podobnych romansów szukacie czegoś, co was wciągnie, to właśnie znaleźliście. Jestem ostatnio dość wybredna, jeżeli chodzi o ten gatunek a Vi Keelannd i Penelope Ward kupiły mnie swoją historią i udowodniły, że jeszcze może mi się coś podobać.


Zbuntowany dziedzic
Vi Keeland, Penelope Ward
Tłumaczenie: Edyta Stępkowska
Cykl: The Rush (tom 1)

Wydawnictwo: Editio
Tytuł oryginału: Rebel Heir
Data wydania: 24 kwietnia 2019
Liczba stron: 272


Zbuntowane serce
Vi Keeland, Penelope Ward
Tłumaczenie: Edyta Stępowska
Cykl: The Rush (tom 2)
Tytuł oryginału: Rebel Heart: Book Two
Data wydania: 3 lipca 2019
Liczba stron: 272
*Opis pochodzi od wydawcy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Książko, miłości moja. , Blogger