Z ciszy. Martyna Senator




Czekałam na ten tom jak dziecko na gwiazdkę. Uwielbiam książki Martyny Senator i nie mogłam się odczekać, kiedy poznam losy kolejnych z bohaterów serii Z miłości.


*Ostatnie, o czym myśli Zojka, to randkowanie z przypadkowymi chłopakami. Oddana pasji i zamknięta w swoim świecie pełnym niepewności, każdego dnia zakłada zbroję twardej i bezkompromisowej dziewczyny. Kiedy próg studia tatuażu, w którym pracuje, przekracza Filip, życie obojga nie będzie już takie jak dawniej. Choć chłopak panicznie boi się igieł, trzyma w dłoni wzór na piękny i tajemniczy tatuaż. Czy historia pisana tuszem będzie miała wystarczającą siłę, by połączyć tych dwoje na zawsze? Czy mimo obaw i lęków będzie ich stać na podjęcie wyzwania, jakie rzuca im los? Może warto spróbować, bez względu na wszystko…*

Nie mogę was dłużej trzymać w niepewności! Dla mnie to najlepsza część cyklu! Ba, dla mnie to najlepsza książka autorki. A wszystko przez ważna wątki, które są poruszane w powieści i tematy społeczne, o których zbyt mało się umówi. Autorka w ostatniej fazie książki poruszyła tematykę, która już być może nie jeden raz w powieściach była porusza, ale Martyna Senator nie zakłamała rzeczywistości, nie usiłowała wciskać kitu, że miłość wszystko uleczy. Wyłożyła kawę na ławę, pokazała istotne problemy i to, że są w życiu sprawy, z którymi nie możemy, nie potrafimy sobie sami pomóc, potrzebujemy wsparcia specjalistów.

W historii prym wiedzie wątek miłosny, choć jest on znacznie różny od wątków, jakie dotychczas spotykałam w powieściach romantycznych. Autorka odwzorowała realizm miłości, pokazała, że związek nie leczy ran, a jedynie pomaga wyjść z dołka, wsparcie jest najważniejsze i Martyna Senator to pokazała!

Niezwykle dojrzała opowieść o sile, przeciwnościach losu, traumatycznych wydarzeniach i sytuacjach, na które nie mamy wpływu. Czasami coś w życiu się dzieje, a my możemy być tylko biernymi obserwatorami otoczenia. Z ciszy to nie tylko wyjątkowa książka, ale również napisana pięknym językiem, znalazłam w niej sporo cytatów, fragmentów, do których z pewnością będę wracać. Jeżeli czytaliście poprzednie części cyklu, to nie możecie przejść obojętnie obok tej części, a jeżeli jeszcze nie zaczęliście przygody z książkami Martyny Senator to najwyższy czas to zmienić.

Plusem tej opowieści nie są tylko wątki, ale również postacie. Idealnie wykreowani, zaskakujący i pełni sprzecznych emocji. Ludzie zupełnie tacy jak my wszyscy. Zojka stała się moją ulubioną postacią, podziwiam ją, jest najlepszym przykładem na to, że czasami droga jest kręta i długa, ale zawsze warto walczyć o siebie, nawet jeżeli zostało się doszczętnie zniszczonym, a iskierki w naszym sercu zostały na dobre zgaszone.

Z ciszy to książka pełna wzruszeń, miłości, przyjaźni. To historia, która złamie serce i postara się je posklejać na nowo.


Z ciszy

Martyna Senator
Cykl: Z miłości (tom 4)
Wydawnictwo: We need YA
Data wydania: 3 lipca 2019
Liczba stron: 384
Opis pochodzi od wydawcy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger