Cedyno Melissa Darwood





Melissa Darwood uraczyła nas kolejnym tomem z serii Wysłannicy, jednak tym razem mamy do czynienia z zupełnie innym klimatem niż w przypadku poprzednich części. Czy to pomieszanie i nowe wątki wyszły autorce na dobre?


Zuzanna po powrocie z Guerry nie może zapomnieć o uwięzionych tam ludziach. W dodatku nie jest w stanie powiedzieć, czy wszystko to, co wydarzyło się w Guerze to prawda czy wytwór jej wyobraźni, iluzja zaaranżowana przez kupca. Zuzanna czuje się również odsunięta od przyjaciół. Gabriel i Larista zakładają rodzinę, przejmują schronisko dla zwierząt i zaprzyjaźniają się z Leą — nowozrodzoną Guardianką. Mogłoby się wydawać, że to szczęście potrwa w nieskończoność. Niestety idyllę przerywa Zuzkaktóre pragnie udać się do Guerry, aby uwolnić więźniów. Do swoich celów znajduje Ludzi Cedyno... czy Jordan — przywódca Cedyno — jest osobą godną zaufania, czy jego ludzie będą w stanie pomóc w szalonym planie Zuzki?





Nie mogę dłużej was zwodzić za nos, muszę wam to powiedzieć — Cedyno to najlepsza część Wysłanników! Od początku do końca coś się dzieje, może akcja nie dna jak szalona, a jednak powieść wciąga i zatrzymuje czytelnika do ostatniej strony. Nie mogłam się oderwać od tej książki i czytałam ją w każdej możliwej chwili. Jednak wciągająca akcja to nie szczy tego, co spodobało mi się w tej powieści.


Jak już wcześniej wspomniałam, Larista wraz z Gabrielem przejęli schronisko dla zwierząt, a jedną osobą, która pomaga im przy zwierzętach, jest Lea — dziewczyna posiada wyjątkowy dar, potrafi komunikować się ze zwierzętami! Dzięki temu, że Melissa Darwood w ten sposób poprowadziła wątek z Leą, udało jej się również przemycić w treści ważne tematy społeczne. Między innymi mówi o zwierzętach, które ucierpiały przy sławnych produkcjach, informacje, które giną w tłumie w nawale sławy materiałów filmowych, a są istotne!





Malissa zadbała również o wątek miłosny, ale jest on tylko tłem dla innych wydarzeń. Mimo to udało się autorce trafić w romantyczne struny mojej duszy i napełnić moje serduszko przyjemnym ciepłem. Bohaterowie z każdą stroną wykonują w swoim kierunku drobne kroczki, małe gesty, które może nie muszą o niczym świadczyć, a może właśnie świadczą o zauroczeniu. Uwielbiam tak subtelnie poprowadzone wątki miłosne, zawsze zostawiają po sobie ślad i sprawiają, że z sentymentem spoglądam w stronę książki.


Cedyno to podobno ostatni tom serii, mam jednak nadzieję, że autorka ma w planie coś tam jeszcze dopisać. Jeden wątek, choć został zamknięty, myślę, że mógłby się doczekać kontynuacji. Powieść tę polecam przede wszystkim osobom, które miały okazję czytać poprzednie części. Jeżeli ktoś nie czytał jeszcze Laristy, to zachęcam do sięgnięcia — to nie tylko poste młodzieżowe fantasy, Melissa w każdej książce stara się przekazać co wartościowego i ja mam wrażenie, że jej się to za każdym razem udaje.



Cedyno

Melissa Darwood

Cykl: Wysłannicy (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Data wydania: 19 czerwca 2019

Literatura młodzieżowa, fantasy




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger