Samobójca Agnieszka Ziętarska




Kolejna zwyczajna nastolatka i chłopak, który jest INNY niż wszyscy. Czytając opis Samobójcy, byłam przekonana, że ta książka niczym mnie nie zaskoczy. Oklepany temat, zwyczajny klimat... Czy moje pierwsze wrażenie było trafne?


Flora to spokojna ułożona dziewczyna. Zmaga się z żałobą po bracie, nie potrafi pogodzić się z jego śmiercią. W dodatku nie ułatwia jej tego sytuacja rodzinna. Dziewczyna ma wrażenie, że wraz ze śmiercią jej starszego brata zawalił się cały jej świat. W dodatku nieustannie obwinia się o wydarzenia, które doprowadziły do tragedii. Flora zaczyna wychodzić ze spowijającego ją mroku, kiedy na jej drodze staje Felis. Niestety chłopak nie jest zwykłym nastolatkiem, jest Niezmiennym. Zna przyszłość Flory i nie powinien jej zmieniać, aby uniknąć gniewu Przewodników.


Na początku trudno było mi się wciągnąć w akcję. Odkładałam książkę, aby ponownie do niej powrócić. Sama nie jestem pewna, w którym momencie się wkręciłam i przepadłam bez reszty. Pierwszą rzeczą, która mi się spodobała, była pierwszoosobowa naprzemienna narracja. Moja ulubiona ułatwiająca poznanie historii z dwóch perspektyw. Tym razem takie poprowadzenie fabuły było świetnym posunięciem, bo rozjaśnia nam to, kim tak naprawdę jest Felis i czym są Niezmienni.


Odrobinę zabrakło mi szczegółów na temat owych Niezmiennych, ponieważ autorka bardziej skupiła się na wątku miłosnym. Jednak wiem, że niebawem pojawią się kolejne tomy i wierzę, że w nich zostanie nam więcej powiedziane o świecie wykreowanym przez Agnieszkę Ziętarską.


Muszę przyznać, że sam pomysł na fabułę, choć oparty na typowym schemacie, to jednak oryginalny. Niezmienni to powiew świeżości w świecie młodzieżowego fantasy. Autorce udało się zaintrygować, stworzyć coś, co z jednej strony jest znane i bezpieczne, a jednak przepleść schematyczność z oryginalnymi wydarzeniami i zupełnie nowymi wątkami.




Akcja to istna sinusoida wydarzeń. W jednej chwili mamy spokój, możemy złapać oddech, a w następnej autorka po raz kolejny rzuca bohaterom kłody pod nogi i plącze ich los na przeróżne sposoby. Co by nie mówić o Samobójcy, to nie można mu odebrać tego, że jest naprawdę udanym debiutem, wciągającą historią. Zakończenie zostawia w niewielkim zawieszeniu, nie mogę się doczekać, w jaki sposób autorka wykorzysta potencjał tej historii i co zaplanuje dla bohaterów w kolejnym tomie.


Jedynym minusem, który momentami burzył płynność czytania, jest brak korekty. Myślałam na początku, że korekta Samobójcy została źle wykonana, szukałam informacji o korekcie w książce, jednak ich nie znalazłam. Wygląda na to, że książka poza redakcją nie miała korekty i to widać. Jest w niej wiele widocznych błędów, takich, które ja nazywam głupiutkimi i, które zazwyczaj znikają z tekstu po wyczyszczeniu go przez korektora. Choć język autorki jest poprawny, nie ma ortografów, to jednak drobne literówki, czy takie niewinne powtórzenia się często zdarzają. Historia świetna, wciągająca intrygująca, ale tekst w wersji papierowej momentami wyglądał jak "surowy".


Samobójca to książka, którą mogę polecić z czystym sumieniem. Jakby przymknąć oko na brak korekty, to naprawdę widać wielki potencjał w historii i w dalszej drodze pisarskiej autorki. Agnieszka Ziętarska to taki nieoszlifowany diament, wierze, że z każda kolejną książką będzie nabierała doświadczenia i tworzyła jeszcze bardziej intrygujące historie. Mam nadzieję, że nie spocznie na laurach, bo choć Samobójca to naprawdę dobry debiut, wierzę, że można jeszcze lepiej!



Samobójca

Agnieszka Ziętarska
Cykl: Niezmienni (tom 1)
Wydawnictwo: Dlaczemu
Data wydania: 27 października 2018
Literatura młodzieżowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger