Nowe jutro Agata Polte





Agata Polte zadebiutowała w zeszłym roku książką To, czego nie widać. Historia idealnie wpisała się w mój gust. Czy książka Nowe jutro mnie czymś zaskoczyła?


Oliwia po wypadku, który zmienił jej rodzinę, stara się żyć jak zwyczajna nastolatka. Nie mówi o swoich problemach, spotyka się z przyjaciółmi, wypełnia wolne chwile nauką i wolontariatem w przedszkolu. W czasie jednego z dni pracy poznaje Mikołaja — chłopak nie przypada jej do gustu, zachował się w karygodny sposób. Od tego czasu On stara się odkupić swoje winy, a ona z każdym dniem ufa mu coraz bardziej. Niestety okazuje się, że oboje pochodzą z zupełnie innych warstw społecznych. Czy pomimo przeciwności losu bohaterom uda się znaleźć równowagę i zaznać odrobiny szczęścia?



Agata Polte po raz kolejny w swojej książce porusza ważne problemy społeczne. W codzienności zwykłej nastolatki zamknięty w czterech ścianach został palący problem. Taki, o którym nie chce się mówić, a nawet o nim myśleć. Palący, dławiący i cuchnący alkoholem problem. Autorka tym wątkiem zwróciła uwagę, na to, w jakich warunkach żyje wielu nastolatków, niemogących spokojnie zaznać codzienności, ponieważ ciągle coś ją zakłóca. Ten aspekt wzbudził we mnie wiele skrajnych emocji, potrafiłam zrozumieć to, co odczuwa bohaterka, autorka w ekspresyjny sposób opisuje Oliwię i dzięki temu zyskała moją sympatię. W dodatku jestem osobą dość mocno empatyczną i bardzo przeżywam problemy innych, nawet jeżeli są to tylko problemy papierowych postaci. Zawsze gdzieś w podświadomości wiem, że takie rzeczy się zdarzają i takich dziewczyn jak Oliwia jest wiele... niestety.



W książce znaleźć można również wątek miłosny, myślę, że Nowe jutro idealnie wpisuje się w powszechny nurt literatury New adult. Sam romans między bohaterami rozwija się dość szybko, choć tutaj usprawiedliwieniem jest dla mnie wiek bohaterów i pierwsze zauroczenia, miłostki i branie wszystkiego na poważnie. Między postaciami tworzy się piękna więź, mogąca przetrwać wiele trudnych chwil. Agata Polte postawiła na wątek miłości oparty na schemacie od nienawiści do miłości i muszę przyznać, że wyszło to dość dobrze. Nie trudno się dziwić początkowej niechęci Oliwii do chłopaka, wszak poznała go w bardzo niekorzystnych warunkach.



Nowe jutro to historia dwojga ludzi, pełna emocji, prawdy, życiowych zawodów. Jednak przede wszystkim to opowieść o nowym lepszym jutrze, które kiedyś musi nadejść, wszak po każdej burzy wcześniej czy później wychodzi słońce.



Na zakończenie dodam słówko, ostatnie. Najsłabszą stroną tej książki jest pierwsza strona, a mianowicie okładka. To przesunięcie warstw zupełnie do mnie nie trafia. I ja wiem, że to wynika z treści, to „gruba krecha” oddzielająca niechcianą szaroburą przeszłość od przyszłości pełnej nadziei i pozytywnego myślenia. Niemniej jestem estetką i takie przejście na okładce działa mi na nerwy. Całe szczęście, że ktoś wymyślił powiedzenie „Nie oceniaj książki po okładce”, bo pod tą, moim zdaniem słabą okładką, kryje się wyjątkowo dobra historia napisana przez młodą polską pisarkę.

Nowe jutro

Agata Polte
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 28 stycznia 2019
Liczba stron: 288
literatura młodzieżowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger