Ryder L.A. Casey + Branna L.A Casey

 
 
Ryder to najstarszy z braci Slater. Od pierwszego tomu cyklu spotyka się z Branną — nie miałam pojęcia, o czym miałby mówić ten tom, przecież wszystko już zostało powiedziane wcześniej, a fabuła zbudowana na retrospekcjach, jakoś mnie nie pociągała. Niemniej to Slaterzy, nie mogłam im odpuścić, musiałam przeczytać tom o Ryderze!

Jak już wyżej wspomniałam Ryder i Brenna to para, która trwa u swego boku już od bardzo dawna. Czy to właśnie staż związku sprawił, że zaczęły nawarstwiać się problemy? A może tych dwoje już nie potrafi ze sobą być? Niedomówienia, tajemnice i rutyna zabiją nawet najlepszy związek. Czy Ryder i Branna odnajdą się na nowo?

L.A Casey wywróciła mi wszystko do góry nogami i wzbudziła we mnie emocje, jakich się nie spodziewałam. Nie wiem, jak ta kobieta to robi, ale zazwyczaj kolejne tomy z serii są nijakie i w jakimś stopniu się powielają. Casey natomiast dba o nasz poziom adrenaliny i odpowiednią dawkę wrażeń. Ryder to najbardziej nieprzewidywany tom serii, w poprzednich mieliśmy wątki miłosne, z których od początku było jasne, że bohaterowie w końcu ze sobą będą. Tutaj już mamy parę, której dalszy los jest nieznany, L.A Casey tak namieszała, że do samego końca nie byłam pewna, jak postąpią bohaterzy i jak ten cały galimatias się rozwiąże!

Ryder i Branna właściwie ciągle żyli dla młodszego rodzeństwa — byli niczym rodzice, których młodzieży brakowało. Niestety w całym tym opiekowaniu się każdym i zamartwianiu, zapomnieli, że nie są jeszcze dziadkami, ale młodymi ludźmi, którzy czasami muszą być odrobinę samolubni i pomyśleć tylko i wyłącznie o sobie. Tych dwoje szybko musiało dojrzeć, a ich relacje z młodszym rodzeństwem czasami przekraczała granice i w niektórych momentach byli dla nich bardziej rodzicami niż rodzeństwem.
 
 


Akcja w książce gna do przodu, nie dając nawet chwili na oddech, ciągle coś się dzieje, wydarzenia nawarstwiają się, aby w kulminacyjnym momencie wybuchnąć i wywołać w czytelniku szereg skrajnie różnych emocji. Również w tej części nie zabrakło minimalnego wątku sensacyjnego, który zaparł dech w piersi i zagwarantował szybsze bicie serca. L.A Casey to dla mnie mistrz suspensu i tym tomem ponownie to udowodniła!

Ryder to dojrzalsza opowieść niż poprzednie książki z serii, ze względu na nieprzewidywalność i oryginalność stała się moim ulubionym tomem (choć moje serce należy do Aleca i nic tego nie zmieni!). Autorka pokazała, że niepielęgnowana miłość umiera, choć trudno się z tym pogodzić nie zawsze wszystko da się uratować. Ryder to jedna z tych książek, które udowodniają, że czasami wystarczy szczera rozmowa, nic więcej, aby uniknąć niepotrzebnych niedomówień i retencji, które nachodzą do siebie i nieubłaganie doprowadzają do zakończenia związku.

Wydany został również dodatek do książki RyderBranna.

To kontynuacja poprzedniego tomu i idealny wstęp do kolejnego. W tej części również wiele się dzieje, a mottem przewodnim całej krótkiej nowelki jest nic innego jak rodzina. Siła miłości przyjaźni i braterstwa potrafi zaskakiwać i uleczać złamane serca. Branna to idealny wstęp do Damiena, który mam nadzieję, szybko ukaże się na naszym rynku!
 
 
Tytuł: Bracia Slater. Ryder
Autor: L A Casey
Wydawnictwo Kobiece
Seria Bracia Slater tom 4
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 408
Oryginalny tytuł: Slater Brothers. Ryder
Tłumacz: Akuszewska Marta
 
 
Tytuł: Bracia Slater. Branna
Autor: L A Casey
Wydawnictwo Kobiece
Seria Bracia Slater tom 4.5
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 176
Oryginalny tytuł: Slater Brothers. Branna
Tłumacz: Chojnacka Sylwia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger