Za zamkniętymi drzwiami B.A. Paris



Nie wiem, czy w środowisku czytelniczym jest osoba, która nie słyszała o tej książce, albo choć nie zobaczyła gdzieś okładki. Był czas, że ta książka była wszędzie, naprawdę. Każdy to czytał, a opinie były skrajnie różne. W końcu przyszła kolej na mnie, nie nastawiałam się jednak na wiele, bo szumnie polecane książki zazwyczaj okazują się przeciętne. Czy i tym razem było tak samo?

Idealne małżeństwo, w idealne nieskazitelnym domu. Perfekcyjna pani domu i perfekcyjne mąż. Zbyt wiele perfekcji i idealności w tym wszystkim, nie trudno się domyślić, że to rumiane jabłko jest zupełnie zepsute od środka. Grace i Jack to para, której z pozoru można zazdrościć, zakochani w sobie po uszy, spędzający wakacje w najlepszych miejscach Tajlandii, wpatrzeni w siebie na fotografiach — ideał jakich mało! Jednak gdy wychodzą goście, najgorsze dzieje się za zamkniętymi drzwiami...

To moje pierwsze spotkanie z piórem B.A Paris, choć już niebawem w Polsce światło dzienne ujrzy kolejna książka autorki. Za zamkniętymi drzwiami to książka napisana w pierwszoosobowej narracji, rozdziały zaś przeplatają się, opisując sceny z przeszłości i teraźniejszości. W kulminacyjnym momencie teraźniejszość zlewa się z przeszłością, a wszystkie trybiki się zazębiają, dochodząc do spójnego zakończenia.

Nie wiem, dlaczego zawsze sądziłam, że książka ta mówi o przemocy domowej. O nie, to nie tylko przemoc domowa, to coś bardziej pokręconego, pogmatwanego i wręcz psychopatycznego! Przyznam szczerze, że przez pierwsze sto stron było mi się ciężko przebić, ale jak już wybiła magiczna setka, nie mogłam się oderwać od książki, siedziałam w ciągłym napięciu, kibicując bohaterce i nie mogąc się doczekać, jak to wszystko się zakończy.




I niestety jak całość była jednym wielkim WOW, tak zakończenie było tylko (albo aż) dobrze, spójne i zamykające całość. Jak na thriller spodziewałam się bardziej spektakularnego finiszu, który zostawi mnie z rozdziawioną buzia i niedowierzaniem zapisanym na twarzy.

Niemniej książka warta poznania, czyta się szybko, łatwo, choć temat nie jest łatwy i przyjemny. Z pewnością jeszcze przeczytam inne książki autorki, bo potencjał jest naprawdę duży! W powieści Za zamkniętymi drzwiami bardzo podobała mi się charakterystyka oprawcy, psychopaty — autorka potwierdziła tylko tyle, że skrzywienia, złe wzorce wyniesione z domu kształtują nas na całe życie, a mniej odporne osoby z łatwością dają się pochłonąć mrokowi.

Jeżeli szukacie dobrej książki, która wciąga, budzi emocje, intryguje i ukazuje rozmaite twarze ludzi — to Za zamkniętymi drzwiami jest książką dla was. Jeżeli jednak szukacie thrillera psychologicznego z mocnym zakończeniem z suspensem, to możecie czuć się lekko rozczarowani finałem powieści — jak ja.

Autor: B A Paris
Wydawnictwo Albatros
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 304
Tłumacz: Ochab Janusz

 Książka dostępna w dobrej cenie na:

 Nie wierzycie, zobaczcie sami na stronie księgarni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger