Noc między tu i teraz Marta Krajewska

 
 
Myślę, że dziś coraz mniej mówi się o polskości, o naszych słowiańskich korzeniach i wierzeniach w kilku bogów. O naszych zwyczajach, choć niektóre z nich towarzyszą nam do dziś, zwane powszechnie zabobonami. Marta Krajewska w książce Noc między tu i teraz przeniosła nas do kultury dawnych Słowian. Czy ta podróż wyszła dobrze?

Książka opowiada historię młodego chłopca — świeżo po postrzyżynach — Bratmiła. Chłopak jest odrobinę zagubiony i zazdrosny o nową członkinię rodziny — Paprotkę. Kiedy jednak niewinne maleństwo staje w niebezpieczeństwie Miłek nie wacha się ani chwili i wyrusza na pomoc, ciemną nocą, w czarny las — narażając się na niebezpieczeństwo. Czy uda mu się uratować siostrę? Czy jest w stanie odmienić los, który został jej napisany?

Na początku zaznaczą, że moja siedmioletnia córka zupełnie nie była zainteresowana tą historią, ja za to przepadłam bez reszty. Myślę, że podsunę jej tę książkę za rok, dwa. Na naszym przykładzie stwierdzam, że książka może się podobać dzieciom w przedziale wiekowym 8-12 i starszym (a nawet dorosłym, co widać po mnie).

Z wielką przyjemnością przeniosłam się do świata wykreowanego przez Martę Krajewską — te wierzenia słowiańskie minimalnie przypominały mi cykl Kwiat paproci od Miszczuk, jednak to tylko luźne skojarzenie ze względu na poruszanie kwestii słowiańskich wierzeń, fabularnie książki są zupełnie inne. Uważam, że autorka potrafi zaciekawić czytelnika, w przypadku tej książki akcja była wartka a zakończenie zaskakujące i zmuszające do sięgnięcia po kolejny tom przygód Bratmiła.

Podoba mi się, w jaki sposób autorka porusza temat rodzeństwa, tego, jak może czuć się starsze dziecko w cieniu niemowlaka, któremu poświęca się, chcąc czy nie chcąc, więcej czasu. Pokazuje również, jak miłość braterska potrafi przezwyciężyć strach i dokonać rzeczy, o które na chłodno nie podejrzewalibyśmy siebie. Autorka tak pięknie pisze o miłości między rodzeństwem i to już w kolejnej książce, że sama zaczynam żałować, że nie mam rodzeństwa.

Świat stworzony przez autorkę, choć oderwany od rzeczywistości i ukazujący dawne zwyczaje i codzienność Słowian, to jednak bardzo realny. Przecież niegdyś żyli ludzie pochłonięci takimi wierzeniami, zabobonami, chroniący się amuletami. A czerwona kokardka na rączce niemowlaka widywana jest do dziś. Choć teraz nazywamy to zabobonem, niegdyś dla ludzi były to zwyczajne rzeczy, które robili, aby ochronić swoje potomstwo.

Noc między tu i tam to ciekawa propozycja dla dzieci i młodszej młodzieży. Historia intrygująca, lekko napisana, wciągająca i ukazująca życie, jakim niegdyś było — połączenie realizmu z nutką fantasy. Ja jestem zadowolona z lektury i wierzę, że dzieciaki ją docenią :)

Tytuł: Noc między Tam i Tu
Autor: Krajewska Marta
Wydawnictwo: Genius Creations
Liczba stron: 150
Data premiery: 2017-09-30

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger