Krople deszczu Kathryn Andrews






Czasami zastanawiam się, jakby wyglądało moje życie, gdyby zniknęły z niego osoby, które kocham. Nie wiem, czy potrafiłabym uporać się ze stratą. Zacząć żyć od nowa i przyjąć powszechną sentencję Takie jest życie. Czasami trudno jest pogodzić się z tym, że ktoś z kim dzieliliśmy każdy dzień, zniknął z naszego życia na dobre...

Drew to mężczyzna, który skrywa w sobie nie jedną tajemnicę. Jednak jego największym sekretem jest to, co dzieje się w jego codzienności, za zamkniętymi ścianami. Każdego dnia mierzy się z życiem, którego nie chciałby mieć żaden z nas. Swoją niedolę dzieli z dwójką braci. Ali z kolei to nowa osoba w szkole, nowa sąsiadka... stara się na nowo zacząć żyć, ale nie jest to proste, ponieważ jej codzienność została daleko stąd, a jej życie zdaje się, już na zawsze straciło sens. Stara się być silna, przezwyciężać małe problemy i zmuszać do radości, jednak przychodzą chwile, kiedy jest to trudniejsze niż zazwyczaj. Czy tych dwoje poranionych ludzi będzie potrafiło się uleczyć? Czy problemy Drew w końcu się skończą, a jakiego koszmar doświadcza, przestanie go uciśniać? Jakie tajemnice kryją w sobie bohaterowie i co ta naprawdę ich połączyło?

Autorka w swojej książce Krople deszczu skupia się na ważnych problemach społecznych, poniekąd mówi o mobbingu w szkole, przemocy, zagubionej młodzieży i chęci dopasowania się do otoczenia. Lubię romanse, w których są poruszane inne kwestie niż miłość i tak było tutaj. Momentami książka wzbudzała we mnie tak silne emocje, że miałam ochotę wejść do środka i potrząsnąć bohaterami, głównie drugoplanowymi.





Moje serducho skradła właśnie taka postać drugoplanowa. Pomimo tego, że Drew jest uroczy, zraniony i choć pozornie twardy to w środku strasznie niepewny siebie — mój ulubiony typ bohatera. To jednak moje serce skradł średni z braci Hale — Beau! Nie mogę się doczekać drugiego tomu, bo w tym bohaterze jest tak wielki potencjał, że zastanawiam się, czy autorka da radę to udźwignąć.

Wracając do romansu - głównego wątku. W tym przypadku bohaterowie dość szybko wpadają w swoje ramiona, przez przypadek, zrządzenie losu, a może przez przeznaczenie? Jednak sama miłość, uczucie, rodzi się w nich stopniowo i kawałek po kawałku kradnie ich codzienność i serca. Przed bohaterami sporo niepowodzeń — autorka ich nie oszczędza i rzucała i m kłody pod nogi. A dzięki temu tylko podkręcała emocje i sprawiała, że nie mogłam odłożyć książki.
Krople deszczu to książka o drugich szansach, zmianach i życiu pomimo wszelkich przeciwności. To nie tylko historia o miłości, to przede wszystkim o powieść o tym, jak cieszyć się codziennością, kiedy ta sprzedaje nam same kopniaki i ciosy. Pomimo smutku, książka jest naprawdę optymistyczna i ciekawa. Z pewnością zostanie ze mną na długo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger