Forever my girl Heidi McLaughlin - Patronat medialny.

 
 
 
Kiedyś myśleli, że razem mogą dążyć do spełniania marzeń — wzajemnie byli swoimi marzeniami. Jednak przyszedł dzień, w którym ON zapragnął innego życia, zniknął z marnym pożegnaniem na ustach i miał już nigdy się nie pokazywać w jej życiu...

Liam jako młody chłopak podjął impulsywną decyzję o pogoni za marzeniami. Odciął się zupełnie od dawnego życia, ukochanej dziewczyny, najlepszych przyjaciół. Wybrał karierę muzyka drogę, która jak mu się wydawało, nie pasowałaby nikomu z bliskich mu osób. Odciął się grubą krechą o codzienności, budując swoje nowe Ja. Po latach wraca do miasteczka jako gwiazda rocka, jest pełen nadziei, że uda mu się, choć odrobinę odzyskać dawne życie... wszystko jednak uległo sporej zmianie, a dziewczyna, której niegdyś złamał serce, dziś wiedzie inne życie.

Co tu dużo opowiadać o tej książce Liam jest cudowny, historia boska — czytajcie! Nie wystarczy? A powinno! Historia jest naprawdę świetna i w dodatku dobrze napisana. Przez cały tekst niemalże płyniemy i bez wątpienia jesteśmy w stanie pochłonąć tę książkę przez jeden wieczór — przynajmniej ja ją tak pochłonęłam. A całość zostawiło w moim sercu przyjemne ciepło, które tak bardzo lubię w książkach!

Całość uwielbienia dla tej historii dopełnia naprzemienna narracja, która umiejętnie poprowadzona przez Heidi McLaughlin trafiła idealnie w mój gust.

Forever my girl to nie tylko historia o miłości, to przede wszystkim opowieść o marzeniach! Liam poświęcił wszystko, aby spełnić swoje pragnienia, aby wyrwać się ze ściśle zaplanowanego życia i podążyć za ukrytymi pragnieniami. Może się wydawać, że zniszczył tym swoje życie miłosne — jednak byłaby to zbyt pochopna ocena, ponieważ na całość złożyło się wiele sytuacji, na które już bohaterowie nie mieli wpływu.

Podobało mi się w całości również to, że autorka na siłę nie wrzuca ponownie bohaterów w jedną opowieść miłosną. Gra nimi, działa na emocje i układa wszystko w jak najbardziej realnej scenerii — łatwo można uwierzyć w wiarygodność całej opowieści.

Nie tylko postacie pierwszoplanowe były charyzmatyczne i urocze — również przyjaciółka Josie skradła moje serce — kobieta pomimo swojego dramatu potrafi się trzymać, wzbudza sympatię i emocje!

Forever my girl to historia, która przypadnie do gustu każdej romantycznej duszy. To opowieść o spełnionych marzeniach i prawdziwej miłości, która wybacza, zapomina i nie przemija. Ja jestem zauroczona historią i wierze, że podzielicie moje zauroczenie.

Książka była inspiracją do napisania scenariusza i nakręcenia filmu o tym samym tytule. Może kiedyś się skuszę i będę mogła wam powiedzieć, czy warto.
 
 
Forever my girlAutor: Heidi McLaughlin
Wydawnictwo NieZwykłe
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 212
Tłumacz: Izabela Żukowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger