Prawda czy wyzwanie Non Pratt




Jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić dla drugiego człowieka? Czy chęć pomocy komuś bliskiemu jest warta postawienia na szali swojego życia?

Sef ze wszystkich sił pragnie pomóc swojemu starszemu bratu, który uległ poważnemu wypadkowi, uszkadzając sobie mózg. Chłopak, już nigdy nie wróci do pełnej sprawności, jednak może osiągnąć więcej w dobrym ośrodku opiekuńczo leczniczym. Niestety takie pobyty słono kosztują, a rodzinę Sefa nie stać na pokrycie wszystkich kosztów rekonwalescencji najstarszego syna. Sef postanawia z pomocą Clarie stworzyć kanał na YouTube, na którym będą podejmowali się różnych wyzwań, jednocześnie zbierając na leczenie. Pomimo tego, że Clarie ma nieprzyjemne doświadczenia z internetem, jest w stanie poświęcić się dla dobra sprawy. Jak daleko posuną się w przyjmowaniu wyznań Clarie i Sef? Czy dziewczyna, która wyznaje prawdę i chłopak podejmujący wyzwania zachowają należyte bezpieczeństwo w podejmowaniu wyzwań?

Prawda czy wyzwanie to opowieść składająca się z trzech części. W pierwszej dostajemy tylko narrację z perspektywy Claire, w drugiej to historia widziana oczami Sefa, natomiast trzecia część poprowadzona jest w narracji pierwszoosobowej naprzemiennej i opisuje konkretne dni tygodnia, które mają miejsce po pewnych wydarzeniach. W pierwszej części poznajmy dokładnie Clarie – tutaj też autorka skupia się na ważnych problemach społecznych. Przede wszystkim mówi o aseksualności, skomplikowanych relacjach pomiędzy młodymi ludźmi, jak również zwraca uwagę na żywy problem, którym jest molestowanie – zwane naiwnie końskim zalotami, a jednak mocno krzywdzące dla ofiary. Mamy tutaj również do czynienia ze zjawiskiem nękania w internacie, które w ostatnim czasie jest problemem szerokiej skali.

Całość jednak skupia się na szczytnym celu, choć momentami sposób osiągania tego celu graniczy z brawurą, a nawet zakrawa na głupotę. Do pewnego stopnia jestem w stanie zrozumieć zachowanie Sefa szczególnie po przeczytaniu drugiej części, w której wszystkie kierujące nim pobudki są idealnie uargumentowane. Non Pratt w rewelacyjny sposób wykreowała tutaj miłość braterską i silnie więzy rodzinne – należą się za to pokłonu.
Jak już wspomniałam, książka dzieli się na trzy części, po zakończeniu pierwszej części czułam się rozbita. Autorka urywa wątek w kulminacyjnym momencie, a w drugiej części zaczyna od czegoś zupełnie innego, aby dopiero pod koniec rozjaśnić nam sytuację. Jeszcze nigdy nie byłam tak rozdarta w czasie czytania książki. Z jednej strony chciałam się szybko dowiedzieć, jak zakończy się wątek z pierwszej części, jednocześnie nie mogłam tak po prostu opuścić perspektywy Sefa, ponieważ intrygował mnie w równym stopniu, co niedokończony wątek. Non Pratt intrygowała mnie z każdym rozdziałem, z zapartym tchem śledziłam wszystko, to co wydarzyło się w fabule. Nie mogłam się oderwać, a całość pochłonęłam na jeden raz. Warto było, bo książka jest napisana lekkim językiem, a jednak zwraca uwagę na coś ważnego. Nie jest typową młodzieżówką, choć autorka zaznacza, że całość jest wytworem jej wyobraźni, nie ukrywa, że sytuacje zamieszczone w książce zdarzają się każdego dnia. Bardzo podobało mi się, że autorka wymianie w podziękowaniach miejsca, które pomagają osobom z urazami mózgu Żałuję trochę, że wydawnictwo nie zdecydowało się o podobną listę polskich placówek zajmujących się takimi urazami.

Prawda czy wyzwanie to naprawdę dobra książka, obok której nie można przejść obojętnie. Uważam, że znajdą w niej coś dla siebie zarówno osoby dorosłe, jak i nastolatki, dla których de facto książka jest przeznaczona. U mnie te publikacja wskakuje na listę wartościowych powieści młodzieżowych, dajcie jej też szansę.








Prawda czy wyzwanie
Non Pratt
Tłumaczenie: Bożena Stokłosa
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania:
23 maja 2018
Liczba stron:
384
Literatura młodzieżowa


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger