Kaci Hadesa. To nie ja kochanie Tillie Cole




To nie ja kochanie to książka, którą miałam okazję już czytać dość dawno temu. Byłam przeszczęśliwa, gdy wydawnictwo Editio Red poinformowało czytelników o zamiarze wydania tej książki... Uważam, że na naszym rynku powinno być zdecydowanie więcej takich historii, bo budzą emocje, jak żadne inne.

Styx to przywódca gangu motocyklowego – mawiają na niego Milczący Kat, ponieważ w większości porozumiewa się za pośrednictwem języka migowego, może rozmawiać tylko z niektórymi osobami – i jest to dla niego ogromny wysiłek psychiczny, aby odpowiednio dobrać słowa. Salome z kolei to dziewczyna, która przez wiele lat – od dzieciństwa – żyła w społeczności, w zamkniętej sekcie, nie zna życia za ogrodzeniem, obawia się go, ale jeszcze bardziej boi się życia w ciągłej niewoli, przemocy psychicznej, fizycznej i seksualnej. Po śmierci siostry postanawia uciec – wyczerpaną, zakrwawioną dziewczynę znajduje Styx i wraz ze swoimi motocyklowymi braćmi decyduje się, jej pomóż...

Cóż mogę rzec. Kocham tę książkę i zupełnie nie wiem, jak mogłabym was to niej zachęcić. Wiem, że jest specyficzna, wiem, że nie każdy chce czytać o gangach motocyklowych i przemocy, która wiąże się z tym światem. Jednocześnie chciałaby was zapewnić, że Tillie Cole nie idzie w samą brutalność, nie przytłacza ogromem śmierci. Wręcz przeciwnie. Zwraca uwagę na żywy i znaczący problem sekt – w Polsce może nie jest to tak otwarty problem, ale sekty są, mimo że nie zawsze ich doświadczamy, nie widzimy każdego dnia, to jednak nie możemy udawać, że ten problem to tylko fikcja. Ponad tym, o czym wspomniałam, w książce odbywa się tez miłość rządząca się swoimi prawami i idealnie wypracowana właśnie pod motocyklowy półświatek – fani serialu Sons of anarchy będą zachwyceni lekturą Kaci Hadesa i docenią pracę, jaka Cole włożyła w charakteryzację tej powieści.

Akcja zaskakuje już od samego początku, jest to jedna z tych książek, które się czyta jednym tchem a wszystko za sprawą przyjemnego języka i zaskakującej akcji, która gna do przodu, na zmianę racząc miłością, gorącym seksem i napięciem związanym z niebezpiecznymi mafijnym porachunkami. W dodatku zakończenie, które spaja wszystko klamrą, a mimo to zostawia w czytelniku elementy ciekawości, zaskoczenia i nowych pytań rodzących się w głowie.

Główną bohaterką może być uważana za odrobinę naiwną, choć tak naprawdę jest idealnie wykreowaną młodą dziewczyną, która od lat żyła poza swatem, codzienną cywilizacją. Jest zagubiona, zaskoczona tym, co ją otacza, a jednocześnie zdeterminowana, by kochać i być kochaną – nawet jeżeli miłość, jaką jest w stanie jej zagwarantować Styx, jest pełna blizn, to jest pewna, że tylko on jest w stanie na nowo obudzić w niej chęć do życia.

To nie ja kochanie to pierwszy tom cyklu Kaci Hadesa. Książka jest zamkniętą całością, ale tak jak wspominałam, intryguje zakończeniem i pokazuje wstęp do kolejnego tomu. W książce nie znajdziecie miłości jak z bajki przepełnionej serduszkami i słodko brzmiącym cytatami. To przede wszystkim opowieść o braci motocyklowej – silnej więzi i oddaniu kumplom z gangu, jak również o szkodliwości sekt, błędnej interpretacji Pisma Świętego i miłości, która, choć teoretycznie powinna niszczyć, tak naprawdę dodaje siły. Najlepsza książka, wydana na polskim rynki, o motocyklistach, jaką czytałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger