Lawless T.M Frazier



Bohatera tej części mieliśmy już okazję poznać w książkach King i Tyran, choć Lawless to opowieść o innych bohaterach niż dwa poprzednie tomy, to jednak stanowią ze sobą nierozerwalną całość, bez znajomości poprzednich tomów nie będziemy w stanie zrozumieć relacji zachodzących w tej części.

Baer od dziecka był przekonany, że zawsze pozostanie wierny klubowi motocyklowemu, a niegdyś przejmie dowództwo po swoim ojcu nad rzeszą klubowiczów. Niestety, może i stety, Bear postawił wszystko na szali przyjaźni, tylko King i Preppy byli jego prawdziwymi przyjaciółmi i nie zawahał się, kiedy miał wybierać między motocyklowymi braćmi a prawdziwą przyjaźnią. Dziś jednak musi się zmierzyć z konsekwencją swoich działań… Jego życie jest zagrożone i z pewnością nie jest to najlepszy moment na znajomość z Thią.

Akcja rozpoczyna się przeniesieniem czytelników wstecz. Poznajemy młodego Beara, który składa obietnice Thii, niestety już w tamtym momencie wie, że nigdy nie dotrzyma ów obietnicy, a dziewczyna szybko o nim zapomni. Tym bardziej jest zdziwiony, kiedy okazuje się, że Thia doskonale go pamiętała, a ponadto dziś musi skorzystać z jego propozycji. Stojąc na krawędzi, nie wie, co ma zrobić dalej ze swoim mocno skomplikowanym życie – pomóc może jej tylko Baer.

Naprzemienna narracja trafia idealnie w mój gust, nie muszę już chyba wam tłumaczyć, że to mój ulubiony rodzaj narracji i właściwie tylko ten sposób poprowadzenia książki pozwala mi na interpretowanie głównych bohaterów. A tu mamy mocno pokiereszowanych przez życie, zaskakująco odważnych, a jednocześnie zagubionych, bohaterów. Bear na co dzień zakłada maskę bezwzględnego byłego członka gangu motocyklowego – jedna w głębi duszy to wciąż zagubiony chłopiec, który pragnie matczynej miłości i troski, której nie było mu dane zaznać wystarczająco w dzieciństwie. Thia jest z kolei silniejsza, niż jest w stanie przed sobą przyznać. Wydarzenia, które rozegrały się na jej oczach, powinny ją zniszczyć, zabrać jej pewność siebie, zburzyć poczucie bezpieczeństwa – tymczasem dziewczyna znajduje w sobie na tyle samozaparcia, aby udać się do Beara i prosić go o pomoc w posprzątaniu bałaganu, który nagromadził się w jej życiu.

Akcja w powieści Lawless nie jest tak dynamiczna, jak poprzednim razem, niemniej zakończenie sprawia, że nie możemy przestać myśleć o tej książce i chcemy jak najszybciej przeczytać kontynuację, na szczęście już w sierpniu w nasze łapki trafi Soulless, a co za tym idzie, znajdziemy odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania. Jakbym miała tę część porównać do poprzednich, to mogłabym rzec, że jest nieco słabsza od dwóch poprzedzających tomów, emocje nie są wystawione na tak ciężką próbę, jak w przypadku książki Tyran. Jednak sądzę, że Frazie się dopiero rozkręca i znając jej styl kreowania historii, mogę być niemal pewna, że cała nagromadzona atmosfera, ciążka od napięcia, wybuchnie w kolejnym tomie.

Lawless to nie jest książka, która zachwyci wszystkich to raczej opowieść skierowana dla mniej wymagających czytelników, którzy lubią połączenie romansu z mrocznym, gangsterskim światem. Dla mnie ta historia była idealna – szybka w przyswajaniu, lekko napisana, wciągająca i zaskakująca zaskoczeniem. Myślę, że z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom poprzednich części, jak i ty, którzy szukają romansu, który nie opływałby w cukier i różowe serduszka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger