Autorski cykl wydawniczy - Agata Polte



Agata Polte – rocznik 1997. Studentka Uniwersytetu Wrocławskiego. Fanka siatkówki i skoków narciarskich uwielbia książki fantasy, filmy o superbohaterach i muzykę rockową. Przyjaciele wiedzą, że sarkazm jest jej sposobem na życie i już nawet nie próbują z tym polemizować. Oprócz studiowania i pisania zajmuje się także recenzowaniem książek na blogu.


1. Kiedy jest najlepszy czas dla pisarza na odpoczynek? Letnie wakacje, a może ferie zimowe?
 
Dla mnie na pewno lato. Ta przerwa jest dłuższa, pogoda zdecydowanie przyjemniejsza i można pomyśleć nad jakimś miłym, ciepłym miejscem, które można odwiedzić, zwiedzić, albo w którym można wypocząć.

2. Gdzie chciałaby Pani spędzić swoje wymarzone wakacje?
 
Chyba nigdy nie miałam takiego specjalnego wyobrażenia miejsca na wymarzone wakacje. Ale myślę, że jakiś domek letniskowy w cichej, mało odwiedzanej okolicy, gdzie można w spokoju pospacerować, ale i poleniuchować, byłby idealny :)
 
3. Jakie 3 książki zabiera Pani ze sobą na wakacje?
 
Na pewno „Mitologię słowiańską”, bo wreszcie ją dorwałam i nie wypuszczę tak łatwo z rąk. Poza tym zdążyłam zatęsknić za bohaterami „Przeklętej” Igi Wiśniewskiej, więc w oczekiwaniu na ostatni tom trylogii, pewnie odświeżyłabym sobie tę świetną książkę. Do tego drugą część Dworów Sarah J. Maas, której przeczytania już nie mogę się doczekać. Pod względem czytelniczym moje wakacje na pewno będą wspaniałe – nic, tylko zdać sesję i zabierać się za czytanie!

4. Jakie 3 książki poleciłaby Pani swoim czytelnikom na okres wakacyjny? ( nie można podać książki swojego autorstwa ;) )
 
Mogę polecić „Indeks szczęścia Juniper Lemon” Julie Israel, bo skoro na okres wakacyjny, to powieść idealnie się wpasuje – młodzieżowa, lekka, ale też poruszająca i ciekawa. Poza tym zawsze i wszędzie polecam książki Ilony Andrews, bo jestem w nich zakochana niezmiennie od pory roku, więc zima czy lato, Kate Daniels i Władca Bestii zawsze będą miłymi gośćmi! Na sam koniec polecam „Post scriptum” Mileny Wójtowicz, przezabawną fantastykę w polskim otoczeniu, przy której ostatnio świetnie się bawiłam.

5. Gdyby znalazła się Pani na bezludnej wyspie, co chciałaby Pani mieć ze sobą? (max. 5 rzeczy)
 
Szczerze mówiąc, bardzo często się zastanawiałam nad takim pytaniem i zawsze moja odpowiedź brzmiała inaczej! Ale na pewno zabrałabym dobrą książkę, taką, która nawet po setnym czytaniu by mi się nie znudziła. Do tego laptop, najlepiej z power bankiem na baterie słoneczne. Niestety jestem z tych osób, dla których laptop jest niezbędny do pracy, oglądania seriali, pisania i życia :D Przydałaby się też jakaś zapalniczka do rozpalenia ogniska (słabo u mnie z krzesaniem ognia, oj słabo) i miły kocyk na zimniejsze wieczory. Tak, przede wszystkim kocyk – to absolutne must have.

6. Preferuje Pani wylegiwanie się na plaży, czy aktywny wypoczynek?
 
Jestem z natury leniuchem, więc na pewno wylegiwanie się na plaży. Jak mówi mój tata, „leżenie to jednak piękna sprawa” i ja się z tym zgadzam w stu procentach :D

7. Z bohaterami z jakiej książki chciałaby Pani spędzić wakacje?
 
Chętnie spędziłabym czas z Vuko Drakkainenem i jego towarzyszami. Uwielbiam Pana Lodowego Ogrodu Grzędowicza i bardzo fajnie byłoby wpaść na Midgaard. Chociaż z tą całą wojną bogów i ogólnym zamieszaniem może to niezbyt dobry pomysł, ale hej, przynajmniej nie byłoby nudno!

Do każdej litery z wyrazu WAKACJE dopisz skojarzenia z latem
 
Wczasy, piękne wczasy
Ale
upał
Kemping
Atrakcyjne miejsca do odwiedzenia
Czas wolny
Jezioro, kąpiel, zabawa
Efemeryczność (dlaczego one tak szybko mijają?)

Na zakończenie nie mogę zrobić nic innego, jak tylko polecić wam książkę autorstwa Agaty Polte — To, czego nie widać jest świetną, dobrze poprowadzoną książką mieszczącą się w popularnym nurcie New adult.
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger