Chroń ją K.A. Tucker




Czytając powieść Chroń ją, uświadomiłam sobie, że K.A Tucker jeszcze żadną historią mnie nie zawiodła, jej sposób kreowania postaci, prowadzenia fabuły zazwyczaj mnie zachwyca. Emocje są na największym poziomie, a wątki miłosne nie przytłaczają i nie są przerysowane. Czy w Chroń ją było tak samo?

Noah Marshall jest synem znanej cenionej Jackie Marshall – komendantki policji w Austin. Przez wieloletnią służbę, tajemnice przeszłości i Jackie Marshall nie wytrzymuje presji i daje upust swojej frustracji. Teraz na kark Noaha zostają zrzucone problemy matki, jej błędy sprzed lat i sekrety, które wstrząsają. Młody mężczyzna, podążając za wskazówkami matki, ma odnaleźć Gracie – córkę Abrahama Wilkesa, który niegdyś był partnerem policyjnym Jackie, a po śmierci został wplątany w aferę policyjną. Ku zaskoczeniu Noaha okazuje się, że Gracie mieszka w obskurnej przyczepie kempingowej i zmaga się z uzależnioną od narkotyków matką. Kobiety nigdy nie uwierzyły w skorumpowanie Abrahama – jednak są bezsilne i nie posiadają żadnych dowodów na jego niewinność. Dziś po czternastu latach, sprawy z przeszłości wychodzą na światło dzienne i rzucają zupełnie inne cienie na ówczesne wydarzenia. Kumulacja problemów i niewyjaśnionych sytuacji wybucha lawinowo i niektórych zdarzeń już nie da się zatrzymać…

Cóż mogę rzec, chyba nic ponadto, że K.A Tucker po raz kolejny mnie nie zawiodła. Wprawdzie Chroń ją jest nieco inna od jej poprzednich książek, więcej w nich kryminału, thrillera niż romansu, mimo to zauroczyła mnie i pokazała, że nawet najbardziej skomplikowane wątki nie są jej straszne.
W książce mamy do czynienia z wieloma zagadkami kryminalnymi, niedokończonymi opowieściami z przeszłości i tajemnicami, które mają wielki wpływ na codzienność naszych bohaterów. Dzięki narracji pierwszoosobowej naprzemiennej mamy obraz całej sytuacji z dwóch różnych perspektyw. Tucker po raz kolejny stworzyła postacie do bólu realne, przesiąknięte prawdziwymi emocjami, pełna zalet i wad. Zarówno Noah, jak i Gracie to dwie specyficzne jednostki, pełni sprzeczności, z dwóch różnych światów, które autorce idealnie udało się do siebie dopasować i zjednać pomimo różnic kulturowych. Mam wrażenie, że autorka w większości swoich książek stara się pokazać ludzkość w czystej postaci, połączyć rozmaite warstwy społeczne i udowodnić, że wszyscy jesteśmy równi, ponad podziałami, ponad naszymi rozmaitymi tajemnicami, ponad przeszłością – wszyscy czujemy tak samo, pragniemy kochać, być kochanym i szanowanym bez względu na nas status społeczny.

W Chroń ją pierwsze skrzypce gra wciągająca i pełna niewiadomych zagadka kryminalna. Niewyjaśnione sytuacja, policyjne śledztwa i zaskakujące odkrycia federalnych. Wszystko to przyćmiewa wątek miłosny, spycha do na drugi plan. Jestem tym mocno usatysfakcjonowana, bo Tucker wyszedł naprawdę wciągający, zaskakujący i enigmatyczny kryminał z dodatkiem subtelnego i pięknego wątku miłosnego. Zawiłość akcji, zaskakujące zwroty i zaskoczenie na zakończeniu sprawiły, że Tucker przeszła samą siebie i przebiła wszystkie swoje dotychczasowe książki. Czytając Chroń ją byłam, jak w transie, żyłam tą książką, istniałam w niej, ciągle o niej myślałam. Starałam się przewidzieć, co jeszcze może się wydarzyć, poukładać wszystkie strzępki informacji, które rzucała mi autorka, starałam się ułożyć tę niewyjaśnioną układankę – nie byłam jednak w stanie przewidzieć tego, co wydarzyło się na zakończeniu, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, szok i niedowierzanie malował się na mojej twarzy po zakończeniu książki. Chciałabym, abyście i wy czuli się tak jak ja, abyście zatracili się w tej lekturze i wpuścili ją do swojego życia. Nie pożałujecie – ta historia jest wyjątkowa i zaskakująca.

Chroń ją to prawdziwa petarda, spektakularne połączenie wątków miłosnych z kryminalnymi, istna sinusoida emocji. Polecam wszystkim tym, którzy lubują się w romansach z dreszczykiem, jak i wielbicielom powieści kryminalnych – Tucker wyłamała się ze schematów, ze wszystkich gatunków i stworzyła coś, co zostaje z czytelnikami na długo!



Chroń ją
K.A. Tucker
Tłumaczenie:
Katarzyna Agnieszka Dyrek
Wydawnictwo:
Filia
Tytuł oryginału:
Keep her safe
Data wydania:
23 maja 2018
Liczba stron:
400
Thriller

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger