Tydzień z Wydawnictwem Kobiecym — ulubieńcy od Kobiecego!


Wśród książek wydawanych przez Wydawnictwo Kobiece znajduje się kilka pozycji, które wyjątkowo bardzo mi się podobały i do dziś chętnie je wspominam i wracam do cytatów w nich zawartych. Dziś chciałam wam zaprezentować taką subiektywną listę najlepszych od Wydawnictwa Kobiecego.



Dominic L.A. Casey


Pewnie nikogo nie zdziwił fakt, że to właśnie Dominic ukazał się w mojej subiektywnej liście najlepszych! Tę historię pokochałam jeszcze przed polskim wydaniem. W tej książce pokochałam przede wszystkim naturalne zachowanie bohaterów. Postacie ciągle się przekomarzają, wygłupiają i dokuczają sobie na różne sposoby... zupełnie jak ja z moimi najbliższymi. Casey poziomem humoru trafiła idealnie w mój i niejednokrotnie mnie rozśmieszyła. Jednak nie zaserwowała nam tylko lekkiej opowieści, w fabułę wplątała też wątek kryminalny, który sprawił, że niejednokrotnie szybciej zabiło mi serce!



Kiedy księżyc jest nisko Nadia Hashimi

To moje jedna z pierwszych książek opowiadających o kulturze arabskiej, ich zwyczajach, których dotąd nie pojmuję. Książka opowiada losy rodziny, która chce za wszelką cenę uciec od wojny, od okrucieństwa. Mamy do czynienia z młodym chłopcem, który wbrew własnej woli i na przekór wszystkiemu musiał szybko dorosnąć, aby wziąć na swoje barki losy matki i rodzeństwa. To przerażająca opowieść o tym, że wszyscy pragną żyć w choć pozornym, szczęściu i wszyscy chcą witać dzień bez strachu o własne życie i życie najbliższych. To była potężna dawka emocji, które nawet dziś, już rok po przeczytaniu książki, są we mnie nadal żywe.



Przebudzenie Olivii Elizabeth O'Roark


 
Do tej książki podeszła z wielką rezerwą, byłam przekonana, że to kolejny sztampowy romansik, który niczym mnie nie zachwyci. Może i miałam trochę racji, wątek miłosny jest tutaj już znany i oklepany, jednak przeszłość bohaterów była wykreowana idealnie i bezbłędnie. To właśnie problemy głównej bohaterki sprawiły, że książka nabrała, dla mnie, wyjątkowego wydźwięku, wzbudziła we mnie uśpione emocji i zachwyciła mnie niemal każdym wydarzeniem. Nie mogłam się od niej oderwać i pochłonęłam ją błyskawicznie. To wyjątkowa opowieść o tym, co w życiu ważne, o przeszłości, której lepiej nie pamiętać i o pasji, dla której warto walczyć.



King T.M Frazier

 
O tej książce można powiedzieć wiele, ale z pewnością nie to, że jest kolejnym schematycznym romansem. To jedna z tych książek, po których skończeniu macie ochotę przekimać wszystkich, autora, wydawnictwo i inne osoby, które miały jakikolwiek wpływ na to, że opowieść ta ujrzała światło dzienne. Jest w niej pełno sprzeczności, miłości i bólu. Agresji i pasji, dobra i zła... jednak najgorsze jest w niej to, że nikt nas nie ostrzega na, co się piszemy. Zaczynamy czytać książkę, przenikamy w niebezpieczny świat gangów motocyklowych i przestępców, odnajdujemy w tej brzydocie piękną miłość, a potem zostajemy zmiażdżeni zakończeniem, które więcej komplikuje, niż wyjaśnia. To jedna z tych książek, na której powinno być napisane Bez kontynuacji nie podchodź! Co by jednak nie mówić to kawał dobrego dark romansu, który potrafi wciągnąć i wzbudzić emocje!


A Wy, które książki Wydawnictwa Kobiecego lubicie najbardziej?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger