Down Shift. Bez hamulców K. Bromberg

 
Miłość — uczucie o niezbadanej ilości barw, piękne, wyjątkowe, ale czasami również chore, ograniczające i krzywdzące. Zapytacie, jak to jest, że miłość potrafi nas zabijać, każdego dnia kawałek po kawałeczku zabierać nasz dusze i serce... Niestety, nie doszłam jeszcze do tego etapu w życiu, aby udzielić wam odpowiedzi na to pytanie.  Down Shift Bez hamulców opowiada nam historię Zandera przybranego syna Rylee i Coltona. Chłopak wiele przeszedł w dzieciństwie, musiał obserwować sceny, które nawet dorosłemu byłoby trudno wyprzeć z pamięci. Dziś jako dorosły mężczyzna nadal nosi na sobie piętno dawnych lat, popełnia błędy i na większość niepowodzeń reaguje zbyt impulsywnie. Kiedy w jego dorosłe życie, po raz kolejny, wkraczają demony przeszłości, decyduje się na ucieczkę. Postanawia przemyśleć swoje dotychczasowe życie, poukładać sobie w głowie wszystko to, co ważne, w tym celu wynajmuje domek od znajomych. Nie spodziewa się tylko, że ktoś już w tym domku mieszka... Piękna nieznajoma również przed czymś ucieka, zmaga się ze swoimi demonami i ostatnie czego jej potrzeba to mężczyzna u boku.  Narracja, język i inne:  W tej książce Bromberg postawiła na narrację pierwszoosobową pisaną naprzemiennie, dała nam tym jednocześnie jasny obraz bohaterów i ich wewnętrznych rozterek. Autorka z całą swoją wrażliwością stworzyła historię, która wciąga już od pierwszego zdania, pokazuje skutki nieodpowiedniego zachowania rodziców, ponadto udowadnia, że niewłaściwe osoby są w stanie zabić naszą pewność siebie i zdeptać w nas resztki człowieczeństwa. K. Bromberg rozpieszcza nas słowem, łapie emocje i przelewa je na papier, posługuje się prostym i potocznym językiem i nie sili się na wymuszone, ckliwe dialogi. Wszystko w powieści jest naturalne i budzące emocje.  Bohaterowie:  Postacie u Bromberg to zawsze indywidualne wyjątkowe jednostki. Getty to dziewczyna, która przeszła w swoim życiu bardzo dużo. Straciła matkę, dała się uwikłać w nieodpowiednie relacje, zniszczyła w sobie resztki kobiecości i stała się wrakiem kobiety. Dziś usiłuje podnieść się z tego, co zgotował jej los. Chce zacząć żyć pełną piersią, choć tłumi w sobie lęk przed tym, co nowe i nieznane, to jednak usiłuje przełamać swoją niechęć do innych, stara się poskładać na nowo, to co niegdyś rozpadło się w drobny mak. Swoje emocje uwalnia, malując, kreśli obrazy, dając tym samym upust wszystkim swoim słabościom i pozwalając wypływać nieznośnym wspomnieniom. Autorka w rewelacyjny sposób umiejscowiła retrospekcje, jeżeli chodzi o przeszłość głównej bohaterki. Za każdym razem, kiedy Getty zaczyna malować, my poznajemy jej przeszłość, skrawki czegoś, co niegdyś nazywała życiem. Dzięki takiemu uwydatnieniu retrospekcji czytelnik nie ma poczucia przeskoków, niespójności akcji, wszystko jest poprowadzone naturalnie i pięknie. Natomiast jeżeli chodzi o postać męską, to Zander został wykreowany niemal od początku istnienia tej serii, już w pierwszych trzech tomach (opowiadających relacje między Coltonem a Rylee) Zander przewijał sięw fabule, grał ważną rolę w pierwszych tomach i dzięki temu, teraz z łatwością mogliśmy uwierzyć w jego przeżycia. Uważam, że jako dorosły mężczyzna Zander nadal budzi emocje i jego przeszłość zarzuca ciemny płaszcz na jego teraźniejszość. Bromberg mocno zakorzeniła tę postać w fabule, sumiennie oddała jego uczucia. Bohaterowie w tej części zostali wykreowani na osoby takie same jak my, pełne wad, popełniające błędy i szukające szczęścia w małych rzeczach, nie są przerysowani i sztucznie wyidealizowani.  Wątki:  Autorka powieści porusza nie tylko miłosne wątki, ale przede wszystkim udowadnia, że nawet najmniejsze nieprawidłowości w naszym dzieciństwie mają ogromny wpływ na naszą dorosłość. Bromberg porusza trudny temat, jakim jest przemoc wobec dzieci i pokazuje jaki wpływ na dorosłe życie ma wychowanie się w patologicznym środowisku. Natomiast poprzez postać Getty pokazałam, że kobietom bardzo łatwo jest się uwikłać w toksyczny związek trudniej z niego wybrnąć. Ktoś, kto był dla nas ważny, niszczy cały nasz świat, naszą psychikę, ktoś, kto twierdzi, że kocha, zabija nas każdego dnia kawałek po kawałeczku. Podoba mi się też sposób, w jaki Bromberg pisze o uczuciach o miłość, która, choć trudna i skomplikowana, potrafi burzyć mury, które przez lata wokół siebie budowaliśmy. Mam wrażenie, że autorka do perfekcji opanowała sposób kreacji związku, podchodzi do tego w sposób naturalny, niewymuszony, a relacje, jakie tworzy, zachwycają realnością i naturalnością. Bromberg nie sili się na słodycze, ckliwość stawia na emocje i wychodzi jej to naprawdę rewelacyjnie. Moim zdaniem Down Shift. Bez hamulców wypada dobrze, nie tylko na tle innych książek Bromberg, ale również na tle innych romansów. Przez powieść przewijają się postacie, które mogliśmy poznać już wcześniej, uwiarygadniają całą opowieść i sprawiają, że czytelnik wierzy w wykreowany przez autorkę świat. Bromberg tworzy romanse z tak zwanym bonusem, w powieściach autorki znajdziemy również sceny seksu, nie są one jednak wulgarne, w żaden sposób nie przytłaczają fabuły, są naturalnym dopełnieniem związków tworzonych przez autorkę.  Down Shfit Bez hamulców to opowieść o poszukiwaniu samego siebie o potrzebie przynależności, jak i również o miłości, która potrafi nas naprawiać. Czasami nasz świat musi się rozpaść w drobny mak, abyśmy znaleźli w sobie siłę i chęć, na złożenie go ponownie.     Miłość — uczucie o niezbadanej ilości barw, piękne, wyjątkowe, ale czasami również chore, ograniczające i krzywdzące. Zapytacie, jak to jest, że miłość potrafi nas zabijać, każdego dnia kawałek po kawałeczku zabierać nasz dusze i serce... Niestety, nie doszłam jeszcze do tego etapu w życiu, aby udzielić wam odpowiedzi na to pytanie.  Down Shift Bez hamulców opowiada nam historię Zandera przybranego syna Rylee i Coltona. Chłopak wiele przeszedł w dzieciństwie, musiał obserwować sceny, które nawet dorosłemu byłoby trudno wyprzeć z pamięci. Dziś jako dorosły mężczyzna nadal nosi na sobie piętno dawnych lat, popełnia błędy i na większość niepowodzeń reaguje zbyt impulsywnie. Kiedy w jego dorosłe życie, po raz kolejny, wkraczają demony przeszłości, decyduje się na ucieczkę. Postanawia przemyśleć swoje dotychczasowe życie, poukładać sobie w głowie wszystko to, co ważne, w tym celu wynajmuje domek od znajomych. Nie spodziewa się tylko, że ktoś już w tym domku mieszka... Piękna nieznajoma również przed czymś ucieka, zmaga się ze swoimi demonami i ostatnie czego jej potrzeba to mężczyzna u boku.  Narracja, język i inne:  W tej książce Bromberg postawiła na narrację pierwszoosobową pisaną naprzemiennie, dała nam tym jednocześnie jasny obraz bohaterów i ich wewnętrznych rozterek. Autorka z całą swoją wrażliwością stworzyła historię, która wciąga już od pierwszego zdania, pokazuje skutki nieodpowiedniego zachowania rodziców, ponadto udowadnia, że niewłaściwe osoby są w stanie zabić naszą pewność siebie i zdeptać w nas resztki człowieczeństwa. K. Bromberg rozpieszcza nas słowem, łapie emocje i przelewa je na papier, posługuje się prostym i potocznym językiem i nie sili się na wymuszone, ckliwe dialogi. Wszystko w powieści jest naturalne i budzące emocje.  Bohaterowie:  Postacie u Bromberg to zawsze indywidualne wyjątkowe jednostki. Getty to dziewczyna, która przeszła w swoim życiu bardzo dużo. Straciła matkę, dała się uwikłać w nieodpowiednie relacje, zniszczyła w sobie resztki kobiecości i stała się wrakiem kobiety. Dziś usiłuje podnieść się z tego, co zgotował jej los. Chce zacząć żyć pełną piersią, choć tłumi w sobie lęk przed tym, co nowe i nieznane, to jednak usiłuje przełamać swoją niechęć do innych, stara się poskładać na nowo, to co niegdyś rozpadło się w drobny mak. Swoje emocje uwalnia, malując, kreśli obrazy, dając tym samym upust wszystkim swoim słabościom i pozwalając wypływać nieznośnym wspomnieniom. Autorka w rewelacyjny sposób umiejscowiła retrospekcje, jeżeli chodzi o przeszłość głównej bohaterki. Za każdym razem, kiedy Getty zaczyna malować, my poznajemy jej przeszłość, skrawki czegoś, co niegdyś nazywała życiem. Dzięki takiemu uwydatnieniu retrospekcji czytelnik nie ma poczucia przeskoków, niespójności akcji, wszystko jest poprowadzone naturalnie i pięknie. Natomiast jeżeli chodzi o postać męską, to Zander został wykreowany niemal od początku istnienia tej serii, już w pierwszych trzech tomach (opowiadających relacje między Coltonem a Rylee) Zander przewijał sięw fabule, grał ważną rolę w pierwszych tomach i dzięki temu, teraz z łatwością mogliśmy uwierzyć w jego przeżycia. Uważam, że jako dorosły mężczyzna Zander nadal budzi emocje i jego przeszłość zarzuca ciemny płaszcz na jego teraźniejszość. Bromberg mocno zakorzeniła tę postać w fabule, sumiennie oddała jego uczucia. Bohaterowie w tej części zostali wykreowani na osoby takie same jak my, pełne wad, popełniające błędy i szukające szczęścia w małych rzeczach, nie są przerysowani i sztucznie wyidealizowani.  Wątki:  Autorka powieści porusza nie tylko miłosne wątki, ale przede wszystkim udowadnia, że nawet najmniejsze nieprawidłowości w naszym dzieciństwie mają ogromny wpływ na naszą dorosłość. Bromberg porusza trudny temat, jakim jest przemoc wobec dzieci i pokazuje jaki wpływ na dorosłe życie ma wychowanie się w patologicznym środowisku. Natomiast poprzez postać Getty pokazałam, że kobietom bardzo łatwo jest się uwikłać w toksyczny związek trudniej z niego wybrnąć. Ktoś, kto był dla nas ważny, niszczy cały nasz świat, naszą psychikę, ktoś, kto twierdzi, że kocha, zabija nas każdego dnia kawałek po kawałeczku. Podoba mi się też sposób, w jaki Bromberg pisze o uczuciach o miłość, która, choć trudna i skomplikowana, potrafi burzyć mury, które przez lata wokół siebie budowaliśmy. Mam wrażenie, że autorka do perfekcji opanowała sposób kreacji związku, podchodzi do tego w sposób naturalny, niewymuszony, a relacje, jakie tworzy, zachwycają realnością i naturalnością. Bromberg nie sili się na słodycze, ckliwość stawia na emocje i wychodzi jej to naprawdę rewelacyjnie. Moim zdaniem Down Shift. Bez hamulców wypada dobrze, nie tylko na tle innych książek Bromberg, ale również na tle innych romansów. Przez powieść przewijają się postacie, które mogliśmy poznać już wcześniej, uwiarygadniają całą opowieść i sprawiają, że czytelnik wierzy w wykreowany przez autorkę świat. Bromberg tworzy romanse z tak zwanym bonusem, w powieściach autorki znajdziemy również sceny seksu, nie są one jednak wulgarne, w żaden sposób nie przytłaczają fabuły, są naturalnym dopełnieniem związków tworzonych przez autorkę.  Down Shfit Bez hamulców to opowieść o poszukiwaniu samego siebie o potrzebie przynależności, jak i również o miłości, która potrafi nas naprawiać. Czasami nasz świat musi się rozpaść w drobny mak, abyśmy znaleźli w sobie siłę i chęć, na złożenie go ponownie.      Down Shift. Bez hamulców Autor:  K. Bromberg Tłumaczenie:  Grzegorz Rejs Cykl:  Driven (tom 8) Wydawnictwo:  Editio Tytuł oryginału Down Shift Data wydania 2017 (data przybliżona) Liczba stron: 432 Gatunek: Romans    Cytat, cytat o miłości, cytat z książki o miłości, książka o miłości, seks w książkach, seksualność, znęcanie się nad kobietami, K.Bromberg, Bromgerg, Bromberg, Driven, ksiązka, cykl Bromberg, Wskazuję ci wyjście. Od ciebie zależy, czy chcesz wejść w mój sztorm, zanim przejdzie, czy też wybrać bezpieczną drogę. Nie mogę zdecydować za ciebie.
 
 
 
Miłość — uczucie o niezbadanej ilości barw, piękne, wyjątkowe, ale czasami również chore, ograniczające i krzywdzące. Zapytacie, jak to jest, że miłość potrafi nas zabijać, każdego dnia kawałek po kawałeczku zabierać nasz dusze i serce... Niestety, nie doszłam jeszcze do tego etapu w życiu, aby udzielić wam odpowiedzi na to pytanie.

Down Shift Bez hamulców opowiada nam historię Zandera przybranego syna Rylee i Coltona. Chłopak wiele przeszedł w dzieciństwie, musiał obserwować sceny, które nawet dorosłemu byłoby trudno wyprzeć z pamięci. Dziś jako dorosły mężczyzna nadal nosi na sobie piętno dawnych lat, popełnia błędy i na większość niepowodzeń reaguje zbyt impulsywnie. Kiedy w jego dorosłe życie, po raz kolejny, wkraczają demony przeszłości, decyduje się na ucieczkę. Postanawia przemyśleć swoje dotychczasowe życie, poukładać sobie w głowie wszystko to, co ważne, w tym celu wynajmuje domek od znajomych. Nie spodziewa się tylko, że ktoś już w tym domku mieszka...
Piękna nieznajoma również przed czymś ucieka, zmaga się ze swoimi demonami i ostatnie czego jej potrzeba to mężczyzna u boku.

Narracja, język i inne:

W tej książce Bromberg postawiła na narrację pierwszoosobową pisaną naprzemiennie, dała nam tym jednocześnie jasny obraz bohaterów i ich wewnętrznych rozterek. Autorka z całą swoją wrażliwością stworzyła historię, która wciąga już od pierwszego zdania, pokazuje skutki nieodpowiedniego zachowania rodziców, ponadto udowadnia, że niewłaściwe osoby są w stanie zabić naszą pewność siebie i zdeptać w nas resztki człowieczeństwa. K. Bromberg rozpieszcza nas słowem, łapie emocje i przelewa je na papier, posługuje się prostym i potocznym językiem i nie sili się na wymuszone, ckliwe dialogi. Wszystko w powieści jest naturalne i budzące emocje.
 
Miłość — uczucie o niezbadanej ilości barw, piękne, wyjątkowe, ale czasami również chore, ograniczające i krzywdzące. Zapytacie, jak to jest, że miłość potrafi nas zabijać, każdego dnia kawałek po kawałeczku zabierać nasz dusze i serce... Niestety, nie doszłam jeszcze do tego etapu w życiu, aby udzielić wam odpowiedzi na to pytanie.  Down Shift Bez hamulców opowiada nam historię Zandera przybranego syna Rylee i Coltona. Chłopak wiele przeszedł w dzieciństwie, musiał obserwować sceny, które nawet dorosłemu byłoby trudno wyprzeć z pamięci. Dziś jako dorosły mężczyzna nadal nosi na sobie piętno dawnych lat, popełnia błędy i na większość niepowodzeń reaguje zbyt impulsywnie. Kiedy w jego dorosłe życie, po raz kolejny, wkraczają demony przeszłości, decyduje się na ucieczkę. Postanawia przemyśleć swoje dotychczasowe życie, poukładać sobie w głowie wszystko to, co ważne, w tym celu wynajmuje domek od znajomych. Nie spodziewa się tylko, że ktoś już w tym domku mieszka... Piękna nieznajoma również przed czymś ucieka, zmaga się ze swoimi demonami i ostatnie czego jej potrzeba to mężczyzna u boku.  Narracja, język i inne:  W tej książce Bromberg postawiła na narrację pierwszoosobową pisaną naprzemiennie, dała nam tym jednocześnie jasny obraz bohaterów i ich wewnętrznych rozterek. Autorka z całą swoją wrażliwością stworzyła historię, która wciąga już od pierwszego zdania, pokazuje skutki nieodpowiedniego zachowania rodziców, ponadto udowadnia, że niewłaściwe osoby są w stanie zabić naszą pewność siebie i zdeptać w nas resztki człowieczeństwa. K. Bromberg rozpieszcza nas słowem, łapie emocje i przelewa je na papier, posługuje się prostym i potocznym językiem i nie sili się na wymuszone, ckliwe dialogi. Wszystko w powieści jest naturalne i budzące emocje.  Bohaterowie:  Postacie u Bromberg to zawsze indywidualne wyjątkowe jednostki. Getty to dziewczyna, która przeszła w swoim życiu bardzo dużo. Straciła matkę, dała się uwikłać w nieodpowiednie relacje, zniszczyła w sobie resztki kobiecości i stała się wrakiem kobiety. Dziś usiłuje podnieść się z tego, co zgotował jej los. Chce zacząć żyć pełną piersią, choć tłumi w sobie lęk przed tym, co nowe i nieznane, to jednak usiłuje przełamać swoją niechęć do innych, stara się poskładać na nowo, to co niegdyś rozpadło się w drobny mak. Swoje emocje uwalnia, malując, kreśli obrazy, dając tym samym upust wszystkim swoim słabościom i pozwalając wypływać nieznośnym wspomnieniom. Autorka w rewelacyjny sposób umiejscowiła retrospekcje, jeżeli chodzi o przeszłość głównej bohaterki. Za każdym razem, kiedy Getty zaczyna malować, my poznajemy jej przeszłość, skrawki czegoś, co niegdyś nazywała życiem. Dzięki takiemu uwydatnieniu retrospekcji czytelnik nie ma poczucia przeskoków, niespójności akcji, wszystko jest poprowadzone naturalnie i pięknie. Natomiast jeżeli chodzi o postać męską, to Zander został wykreowany niemal od początku istnienia tej serii, już w pierwszych trzech tomach (opowiadających relacje między Coltonem a Rylee) Zander przewijał sięw fabule, grał ważną rolę w pierwszych tomach i dzięki temu, teraz z łatwością mogliśmy uwierzyć w jego przeżycia. Uważam, że jako dorosły mężczyzna Zander nadal budzi emocje i jego przeszłość zarzuca ciemny płaszcz na jego teraźniejszość. Bromberg mocno zakorzeniła tę postać w fabule, sumiennie oddała jego uczucia. Bohaterowie w tej części zostali wykreowani na osoby takie same jak my, pełne wad, popełniające błędy i szukające szczęścia w małych rzeczach, nie są przerysowani i sztucznie wyidealizowani.  Wątki:  Autorka powieści porusza nie tylko miłosne wątki, ale przede wszystkim udowadnia, że nawet najmniejsze nieprawidłowości w naszym dzieciństwie mają ogromny wpływ na naszą dorosłość. Bromberg porusza trudny temat, jakim jest przemoc wobec dzieci i pokazuje jaki wpływ na dorosłe życie ma wychowanie się w patologicznym środowisku. Natomiast poprzez postać Getty pokazałam, że kobietom bardzo łatwo jest się uwikłać w toksyczny związek trudniej z niego wybrnąć. Ktoś, kto był dla nas ważny, niszczy cały nasz świat, naszą psychikę, ktoś, kto twierdzi, że kocha, zabija nas każdego dnia kawałek po kawałeczku. Podoba mi się też sposób, w jaki Bromberg pisze o uczuciach o miłość, która, choć trudna i skomplikowana, potrafi burzyć mury, które przez lata wokół siebie budowaliśmy. Mam wrażenie, że autorka do perfekcji opanowała sposób kreacji związku, podchodzi do tego w sposób naturalny, niewymuszony, a relacje, jakie tworzy, zachwycają realnością i naturalnością. Bromberg nie sili się na słodycze, ckliwość stawia na emocje i wychodzi jej to naprawdę rewelacyjnie. Moim zdaniem Down Shift. Bez hamulców wypada dobrze, nie tylko na tle innych książek Bromberg, ale również na tle innych romansów. Przez powieść przewijają się postacie, które mogliśmy poznać już wcześniej, uwiarygadniają całą opowieść i sprawiają, że czytelnik wierzy w wykreowany przez autorkę świat. Bromberg tworzy romanse z tak zwanym bonusem, w powieściach autorki znajdziemy również sceny seksu, nie są one jednak wulgarne, w żaden sposób nie przytłaczają fabuły, są naturalnym dopełnieniem związków tworzonych przez autorkę.  Down Shfit Bez hamulców to opowieść o poszukiwaniu samego siebie o potrzebie przynależności, jak i również o miłości, która potrafi nas naprawiać. Czasami nasz świat musi się rozpaść w drobny mak, abyśmy znaleźli w sobie siłę i chęć, na złożenie go ponownie.     Miłość — uczucie o niezbadanej ilości barw, piękne, wyjątkowe, ale czasami również chore, ograniczające i krzywdzące. Zapytacie, jak to jest, że miłość potrafi nas zabijać, każdego dnia kawałek po kawałeczku zabierać nasz dusze i serce... Niestety, nie doszłam jeszcze do tego etapu w życiu, aby udzielić wam odpowiedzi na to pytanie.  Down Shift Bez hamulców opowiada nam historię Zandera przybranego syna Rylee i Coltona. Chłopak wiele przeszedł w dzieciństwie, musiał obserwować sceny, które nawet dorosłemu byłoby trudno wyprzeć z pamięci. Dziś jako dorosły mężczyzna nadal nosi na sobie piętno dawnych lat, popełnia błędy i na większość niepowodzeń reaguje zbyt impulsywnie. Kiedy w jego dorosłe życie, po raz kolejny, wkraczają demony przeszłości, decyduje się na ucieczkę. Postanawia przemyśleć swoje dotychczasowe życie, poukładać sobie w głowie wszystko to, co ważne, w tym celu wynajmuje domek od znajomych. Nie spodziewa się tylko, że ktoś już w tym domku mieszka... Piękna nieznajoma również przed czymś ucieka, zmaga się ze swoimi demonami i ostatnie czego jej potrzeba to mężczyzna u boku.  Narracja, język i inne:  W tej książce Bromberg postawiła na narrację pierwszoosobową pisaną naprzemiennie, dała nam tym jednocześnie jasny obraz bohaterów i ich wewnętrznych rozterek. Autorka z całą swoją wrażliwością stworzyła historię, która wciąga już od pierwszego zdania, pokazuje skutki nieodpowiedniego zachowania rodziców, ponadto udowadnia, że niewłaściwe osoby są w stanie zabić naszą pewność siebie i zdeptać w nas resztki człowieczeństwa. K. Bromberg rozpieszcza nas słowem, łapie emocje i przelewa je na papier, posługuje się prostym i potocznym językiem i nie sili się na wymuszone, ckliwe dialogi. Wszystko w powieści jest naturalne i budzące emocje.  Bohaterowie:  Postacie u Bromberg to zawsze indywidualne wyjątkowe jednostki. Getty to dziewczyna, która przeszła w swoim życiu bardzo dużo. Straciła matkę, dała się uwikłać w nieodpowiednie relacje, zniszczyła w sobie resztki kobiecości i stała się wrakiem kobiety. Dziś usiłuje podnieść się z tego, co zgotował jej los. Chce zacząć żyć pełną piersią, choć tłumi w sobie lęk przed tym, co nowe i nieznane, to jednak usiłuje przełamać swoją niechęć do innych, stara się poskładać na nowo, to co niegdyś rozpadło się w drobny mak. Swoje emocje uwalnia, malując, kreśli obrazy, dając tym samym upust wszystkim swoim słabościom i pozwalając wypływać nieznośnym wspomnieniom. Autorka w rewelacyjny sposób umiejscowiła retrospekcje, jeżeli chodzi o przeszłość głównej bohaterki. Za każdym razem, kiedy Getty zaczyna malować, my poznajemy jej przeszłość, skrawki czegoś, co niegdyś nazywała życiem. Dzięki takiemu uwydatnieniu retrospekcji czytelnik nie ma poczucia przeskoków, niespójności akcji, wszystko jest poprowadzone naturalnie i pięknie. Natomiast jeżeli chodzi o postać męską, to Zander został wykreowany niemal od początku istnienia tej serii, już w pierwszych trzech tomach (opowiadających relacje między Coltonem a Rylee) Zander przewijał sięw fabule, grał ważną rolę w pierwszych tomach i dzięki temu, teraz z łatwością mogliśmy uwierzyć w jego przeżycia. Uważam, że jako dorosły mężczyzna Zander nadal budzi emocje i jego przeszłość zarzuca ciemny płaszcz na jego teraźniejszość. Bromberg mocno zakorzeniła tę postać w fabule, sumiennie oddała jego uczucia. Bohaterowie w tej części zostali wykreowani na osoby takie same jak my, pełne wad, popełniające błędy i szukające szczęścia w małych rzeczach, nie są przerysowani i sztucznie wyidealizowani.  Wątki:  Autorka powieści porusza nie tylko miłosne wątki, ale przede wszystkim udowadnia, że nawet najmniejsze nieprawidłowości w naszym dzieciństwie mają ogromny wpływ na naszą dorosłość. Bromberg porusza trudny temat, jakim jest przemoc wobec dzieci i pokazuje jaki wpływ na dorosłe życie ma wychowanie się w patologicznym środowisku. Natomiast poprzez postać Getty pokazałam, że kobietom bardzo łatwo jest się uwikłać w toksyczny związek trudniej z niego wybrnąć. Ktoś, kto był dla nas ważny, niszczy cały nasz świat, naszą psychikę, ktoś, kto twierdzi, że kocha, zabija nas każdego dnia kawałek po kawałeczku. Podoba mi się też sposób, w jaki Bromberg pisze o uczuciach o miłość, która, choć trudna i skomplikowana, potrafi burzyć mury, które przez lata wokół siebie budowaliśmy. Mam wrażenie, że autorka do perfekcji opanowała sposób kreacji związku, podchodzi do tego w sposób naturalny, niewymuszony, a relacje, jakie tworzy, zachwycają realnością i naturalnością. Bromberg nie sili się na słodycze, ckliwość stawia na emocje i wychodzi jej to naprawdę rewelacyjnie. Moim zdaniem Down Shift. Bez hamulców wypada dobrze, nie tylko na tle innych książek Bromberg, ale również na tle innych romansów. Przez powieść przewijają się postacie, które mogliśmy poznać już wcześniej, uwiarygadniają całą opowieść i sprawiają, że czytelnik wierzy w wykreowany przez autorkę świat. Bromberg tworzy romanse z tak zwanym bonusem, w powieściach autorki znajdziemy również sceny seksu, nie są one jednak wulgarne, w żaden sposób nie przytłaczają fabuły, są naturalnym dopełnieniem związków tworzonych przez autorkę.  Down Shfit Bez hamulców to opowieść o poszukiwaniu samego siebie o potrzebie przynależności, jak i również o miłości, która potrafi nas naprawiać. Czasami nasz świat musi się rozpaść w drobny mak, abyśmy znaleźli w sobie siłę i chęć, na złożenie go ponownie.      Down Shift. Bez hamulców Autor:  K. Bromberg Tłumaczenie:  Grzegorz Rejs Cykl:  Driven (tom 8) Wydawnictwo:  Editio Tytuł oryginału Down Shift Data wydania 2017 (data przybliżona) Liczba stron: 432 Gatunek: Romans    Cytat, cytat o miłości, cytat z książki o miłości, książka o miłości, seks w książkach, seksualność, znęcanie się nad kobietami, K.Bromberg, Bromgerg, Bromberg, Driven, ksiązka, cykl Bromberg, Wskazuję ci wyjście. Od ciebie zależy, czy chcesz wejść w mój sztorm, zanim przejdzie, czy też wybrać bezpieczną drogę. Nie mogę zdecydować za ciebie.
 

Bohaterowie:

Postacie u Bromberg to zawsze indywidualne wyjątkowe jednostki. Getty to dziewczyna, która przeszła w swoim życiu bardzo dużo. Straciła matkę, dała się uwikłać w nieodpowiednie relacje, zniszczyła w sobie resztki kobiecości i stała się wrakiem kobiety. Dziś usiłuje podnieść się z tego, co zgotował jej los. Chce zacząć żyć pełną piersią, choć tłumi w sobie lęk przed tym, co nowe i nieznane, to jednak usiłuje przełamać swoją niechęć do innych, stara się poskładać na nowo, to co niegdyś rozpadło się w drobny mak. Swoje emocje uwalnia, malując, kreśli obrazy, dając tym samym upust wszystkim swoim słabościom i pozwalając wypływać nieznośnym wspomnieniom. Autorka w rewelacyjny sposób umiejscowiła retrospekcje, jeżeli chodzi o przeszłość głównej bohaterki. Za każdym razem, kiedy Getty zaczyna malować, my poznajemy jej przeszłość, skrawki czegoś, co niegdyś nazywała życiem. Dzięki takiemu uwydatnieniu retrospekcji czytelnik nie ma poczucia przeskoków, niespójności akcji, wszystko jest poprowadzone naturalnie i pięknie.
Natomiast jeżeli chodzi o postać męską, to Zander został wykreowany niemal od początku istnienia tej serii, już w pierwszych trzech tomach (opowiadających relacje między Coltonem a Rylee) Zander przewijał sięw fabule, grał ważną rolę w pierwszych tomach i dzięki temu, teraz z łatwością mogliśmy uwierzyć w jego przeżycia. Uważam, że jako dorosły mężczyzna Zander nadal budzi emocje i jego przeszłość zarzuca ciemny płaszcz na jego teraźniejszość. Bromberg mocno zakorzeniła tę postać w fabule, sumiennie oddała jego uczucia.
Bohaterowie w tej części zostali wykreowani na osoby takie same jak my, pełne wad, popełniające błędy i szukające szczęścia w małych rzeczach, nie są przerysowani i sztucznie wyidealizowani.
 
 
Miłość — uczucie o niezbadanej ilości barw, piękne, wyjątkowe, ale czasami również chore, ograniczające i krzywdzące. Zapytacie, jak to jest, że miłość potrafi nas zabijać, każdego dnia kawałek po kawałeczku zabierać nasz dusze i serce... Niestety, nie doszłam jeszcze do tego etapu w życiu, aby udzielić wam odpowiedzi na to pytanie.  Down Shift Bez hamulców opowiada nam historię Zandera przybranego syna Rylee i Coltona. Chłopak wiele przeszedł w dzieciństwie, musiał obserwować sceny, które nawet dorosłemu byłoby trudno wyprzeć z pamięci. Dziś jako dorosły mężczyzna nadal nosi na sobie piętno dawnych lat, popełnia błędy i na większość niepowodzeń reaguje zbyt impulsywnie. Kiedy w jego dorosłe życie, po raz kolejny, wkraczają demony przeszłości, decyduje się na ucieczkę. Postanawia przemyśleć swoje dotychczasowe życie, poukładać sobie w głowie wszystko to, co ważne, w tym celu wynajmuje domek od znajomych. Nie spodziewa się tylko, że ktoś już w tym domku mieszka... Piękna nieznajoma również przed czymś ucieka, zmaga się ze swoimi demonami i ostatnie czego jej potrzeba to mężczyzna u boku.  Narracja, język i inne:  W tej książce Bromberg postawiła na narrację pierwszoosobową pisaną naprzemiennie, dała nam tym jednocześnie jasny obraz bohaterów i ich wewnętrznych rozterek. Autorka z całą swoją wrażliwością stworzyła historię, która wciąga już od pierwszego zdania, pokazuje skutki nieodpowiedniego zachowania rodziców, ponadto udowadnia, że niewłaściwe osoby są w stanie zabić naszą pewność siebie i zdeptać w nas resztki człowieczeństwa. K. Bromberg rozpieszcza nas słowem, łapie emocje i przelewa je na papier, posługuje się prostym i potocznym językiem i nie sili się na wymuszone, ckliwe dialogi. Wszystko w powieści jest naturalne i budzące emocje.  Bohaterowie:  Postacie u Bromberg to zawsze indywidualne wyjątkowe jednostki. Getty to dziewczyna, która przeszła w swoim życiu bardzo dużo. Straciła matkę, dała się uwikłać w nieodpowiednie relacje, zniszczyła w sobie resztki kobiecości i stała się wrakiem kobiety. Dziś usiłuje podnieść się z tego, co zgotował jej los. Chce zacząć żyć pełną piersią, choć tłumi w sobie lęk przed tym, co nowe i nieznane, to jednak usiłuje przełamać swoją niechęć do innych, stara się poskładać na nowo, to co niegdyś rozpadło się w drobny mak. Swoje emocje uwalnia, malując, kreśli obrazy, dając tym samym upust wszystkim swoim słabościom i pozwalając wypływać nieznośnym wspomnieniom. Autorka w rewelacyjny sposób umiejscowiła retrospekcje, jeżeli chodzi o przeszłość głównej bohaterki. Za każdym razem, kiedy Getty zaczyna malować, my poznajemy jej przeszłość, skrawki czegoś, co niegdyś nazywała życiem. Dzięki takiemu uwydatnieniu retrospekcji czytelnik nie ma poczucia przeskoków, niespójności akcji, wszystko jest poprowadzone naturalnie i pięknie. Natomiast jeżeli chodzi o postać męską, to Zander został wykreowany niemal od początku istnienia tej serii, już w pierwszych trzech tomach (opowiadających relacje między Coltonem a Rylee) Zander przewijał sięw fabule, grał ważną rolę w pierwszych tomach i dzięki temu, teraz z łatwością mogliśmy uwierzyć w jego przeżycia. Uważam, że jako dorosły mężczyzna Zander nadal budzi emocje i jego przeszłość zarzuca ciemny płaszcz na jego teraźniejszość. Bromberg mocno zakorzeniła tę postać w fabule, sumiennie oddała jego uczucia. Bohaterowie w tej części zostali wykreowani na osoby takie same jak my, pełne wad, popełniające błędy i szukające szczęścia w małych rzeczach, nie są przerysowani i sztucznie wyidealizowani.  Wątki:  Autorka powieści porusza nie tylko miłosne wątki, ale przede wszystkim udowadnia, że nawet najmniejsze nieprawidłowości w naszym dzieciństwie mają ogromny wpływ na naszą dorosłość. Bromberg porusza trudny temat, jakim jest przemoc wobec dzieci i pokazuje jaki wpływ na dorosłe życie ma wychowanie się w patologicznym środowisku. Natomiast poprzez postać Getty pokazałam, że kobietom bardzo łatwo jest się uwikłać w toksyczny związek trudniej z niego wybrnąć. Ktoś, kto był dla nas ważny, niszczy cały nasz świat, naszą psychikę, ktoś, kto twierdzi, że kocha, zabija nas każdego dnia kawałek po kawałeczku. Podoba mi się też sposób, w jaki Bromberg pisze o uczuciach o miłość, która, choć trudna i skomplikowana, potrafi burzyć mury, które przez lata wokół siebie budowaliśmy. Mam wrażenie, że autorka do perfekcji opanowała sposób kreacji związku, podchodzi do tego w sposób naturalny, niewymuszony, a relacje, jakie tworzy, zachwycają realnością i naturalnością. Bromberg nie sili się na słodycze, ckliwość stawia na emocje i wychodzi jej to naprawdę rewelacyjnie. Moim zdaniem Down Shift. Bez hamulców wypada dobrze, nie tylko na tle innych książek Bromberg, ale również na tle innych romansów. Przez powieść przewijają się postacie, które mogliśmy poznać już wcześniej, uwiarygadniają całą opowieść i sprawiają, że czytelnik wierzy w wykreowany przez autorkę świat. Bromberg tworzy romanse z tak zwanym bonusem, w powieściach autorki znajdziemy również sceny seksu, nie są one jednak wulgarne, w żaden sposób nie przytłaczają fabuły, są naturalnym dopełnieniem związków tworzonych przez autorkę.  Down Shfit Bez hamulców to opowieść o poszukiwaniu samego siebie o potrzebie przynależności, jak i również o miłości, która potrafi nas naprawiać. Czasami nasz świat musi się rozpaść w drobny mak, abyśmy znaleźli w sobie siłę i chęć, na złożenie go ponownie.     Miłość — uczucie o niezbadanej ilości barw, piękne, wyjątkowe, ale czasami również chore, ograniczające i krzywdzące. Zapytacie, jak to jest, że miłość potrafi nas zabijać, każdego dnia kawałek po kawałeczku zabierać nasz dusze i serce... Niestety, nie doszłam jeszcze do tego etapu w życiu, aby udzielić wam odpowiedzi na to pytanie.  Down Shift Bez hamulców opowiada nam historię Zandera przybranego syna Rylee i Coltona. Chłopak wiele przeszedł w dzieciństwie, musiał obserwować sceny, które nawet dorosłemu byłoby trudno wyprzeć z pamięci. Dziś jako dorosły mężczyzna nadal nosi na sobie piętno dawnych lat, popełnia błędy i na większość niepowodzeń reaguje zbyt impulsywnie. Kiedy w jego dorosłe życie, po raz kolejny, wkraczają demony przeszłości, decyduje się na ucieczkę. Postanawia przemyśleć swoje dotychczasowe życie, poukładać sobie w głowie wszystko to, co ważne, w tym celu wynajmuje domek od znajomych. Nie spodziewa się tylko, że ktoś już w tym domku mieszka... Piękna nieznajoma również przed czymś ucieka, zmaga się ze swoimi demonami i ostatnie czego jej potrzeba to mężczyzna u boku.  Narracja, język i inne:  W tej książce Bromberg postawiła na narrację pierwszoosobową pisaną naprzemiennie, dała nam tym jednocześnie jasny obraz bohaterów i ich wewnętrznych rozterek. Autorka z całą swoją wrażliwością stworzyła historię, która wciąga już od pierwszego zdania, pokazuje skutki nieodpowiedniego zachowania rodziców, ponadto udowadnia, że niewłaściwe osoby są w stanie zabić naszą pewność siebie i zdeptać w nas resztki człowieczeństwa. K. Bromberg rozpieszcza nas słowem, łapie emocje i przelewa je na papier, posługuje się prostym i potocznym językiem i nie sili się na wymuszone, ckliwe dialogi. Wszystko w powieści jest naturalne i budzące emocje.  Bohaterowie:  Postacie u Bromberg to zawsze indywidualne wyjątkowe jednostki. Getty to dziewczyna, która przeszła w swoim życiu bardzo dużo. Straciła matkę, dała się uwikłać w nieodpowiednie relacje, zniszczyła w sobie resztki kobiecości i stała się wrakiem kobiety. Dziś usiłuje podnieść się z tego, co zgotował jej los. Chce zacząć żyć pełną piersią, choć tłumi w sobie lęk przed tym, co nowe i nieznane, to jednak usiłuje przełamać swoją niechęć do innych, stara się poskładać na nowo, to co niegdyś rozpadło się w drobny mak. Swoje emocje uwalnia, malując, kreśli obrazy, dając tym samym upust wszystkim swoim słabościom i pozwalając wypływać nieznośnym wspomnieniom. Autorka w rewelacyjny sposób umiejscowiła retrospekcje, jeżeli chodzi o przeszłość głównej bohaterki. Za każdym razem, kiedy Getty zaczyna malować, my poznajemy jej przeszłość, skrawki czegoś, co niegdyś nazywała życiem. Dzięki takiemu uwydatnieniu retrospekcji czytelnik nie ma poczucia przeskoków, niespójności akcji, wszystko jest poprowadzone naturalnie i pięknie. Natomiast jeżeli chodzi o postać męską, to Zander został wykreowany niemal od początku istnienia tej serii, już w pierwszych trzech tomach (opowiadających relacje między Coltonem a Rylee) Zander przewijał sięw fabule, grał ważną rolę w pierwszych tomach i dzięki temu, teraz z łatwością mogliśmy uwierzyć w jego przeżycia. Uważam, że jako dorosły mężczyzna Zander nadal budzi emocje i jego przeszłość zarzuca ciemny płaszcz na jego teraźniejszość. Bromberg mocno zakorzeniła tę postać w fabule, sumiennie oddała jego uczucia. Bohaterowie w tej części zostali wykreowani na osoby takie same jak my, pełne wad, popełniające błędy i szukające szczęścia w małych rzeczach, nie są przerysowani i sztucznie wyidealizowani.  Wątki:  Autorka powieści porusza nie tylko miłosne wątki, ale przede wszystkim udowadnia, że nawet najmniejsze nieprawidłowości w naszym dzieciństwie mają ogromny wpływ na naszą dorosłość. Bromberg porusza trudny temat, jakim jest przemoc wobec dzieci i pokazuje jaki wpływ na dorosłe życie ma wychowanie się w patologicznym środowisku. Natomiast poprzez postać Getty pokazałam, że kobietom bardzo łatwo jest się uwikłać w toksyczny związek trudniej z niego wybrnąć. Ktoś, kto był dla nas ważny, niszczy cały nasz świat, naszą psychikę, ktoś, kto twierdzi, że kocha, zabija nas każdego dnia kawałek po kawałeczku. Podoba mi się też sposób, w jaki Bromberg pisze o uczuciach o miłość, która, choć trudna i skomplikowana, potrafi burzyć mury, które przez lata wokół siebie budowaliśmy. Mam wrażenie, że autorka do perfekcji opanowała sposób kreacji związku, podchodzi do tego w sposób naturalny, niewymuszony, a relacje, jakie tworzy, zachwycają realnością i naturalnością. Bromberg nie sili się na słodycze, ckliwość stawia na emocje i wychodzi jej to naprawdę rewelacyjnie. Moim zdaniem Down Shift. Bez hamulców wypada dobrze, nie tylko na tle innych książek Bromberg, ale również na tle innych romansów. Przez powieść przewijają się postacie, które mogliśmy poznać już wcześniej, uwiarygadniają całą opowieść i sprawiają, że czytelnik wierzy w wykreowany przez autorkę świat. Bromberg tworzy romanse z tak zwanym bonusem, w powieściach autorki znajdziemy również sceny seksu, nie są one jednak wulgarne, w żaden sposób nie przytłaczają fabuły, są naturalnym dopełnieniem związków tworzonych przez autorkę.  Down Shfit Bez hamulców to opowieść o poszukiwaniu samego siebie o potrzebie przynależności, jak i również o miłości, która potrafi nas naprawiać. Czasami nasz świat musi się rozpaść w drobny mak, abyśmy znaleźli w sobie siłę i chęć, na złożenie go ponownie.      Down Shift. Bez hamulców Autor:  K. Bromberg Tłumaczenie:  Grzegorz Rejs Cykl:  Driven (tom 8) Wydawnictwo:  Editio Tytuł oryginału Down Shift Data wydania 2017 (data przybliżona) Liczba stron: 432 Gatunek: Romans    Cytat, cytat o miłości, cytat z książki o miłości, książka o miłości, seks w książkach, seksualność, znęcanie się nad kobietami, K.Bromberg, Bromgerg, Bromberg, Driven, ksiązka, cykl Bromberg, Wskazuję ci wyjście. Od ciebie zależy, czy chcesz wejść w mój sztorm, zanim przejdzie, czy też wybrać bezpieczną drogę. Nie mogę zdecydować za ciebie.
 

Wątki:

Autorka powieści porusza nie tylko miłosne wątki, ale przede wszystkim udowadnia, że nawet najmniejsze nieprawidłowości w naszym dzieciństwie mają ogromny wpływ na naszą dorosłość. Bromberg porusza trudny temat, jakim jest przemoc wobec dzieci i pokazuje jaki wpływ na dorosłe życie ma wychowanie się w patologicznym środowisku. Natomiast poprzez postać Getty pokazałam, że kobietom bardzo łatwo jest się uwikłać w toksyczny związek trudniej z niego wybrnąć. Ktoś, kto był dla nas ważny, niszczy cały nasz świat, naszą psychikę, ktoś, kto twierdzi, że kocha, zabija nas każdego dnia kawałek po kawałeczku. Podoba mi się też sposób, w jaki Bromberg pisze o uczuciach o miłość, która, choć trudna i skomplikowana, potrafi burzyć mury, które przez lata wokół siebie budowaliśmy. Mam wrażenie, że autorka do perfekcji opanowała sposób kreacji związku, podchodzi do tego w sposób naturalny, niewymuszony, a relacje, jakie tworzy, zachwycają realnością i naturalnością. Bromberg nie sili się na słodycze, ckliwość stawia na emocje i wychodzi jej to naprawdę rewelacyjnie.
Moim zdaniem Down Shift. Bez hamulców wypada dobrze, nie tylko na tle innych książek Bromberg, ale również na tle innych romansów.
Przez powieść przewijają się postacie, które mogliśmy poznać już wcześniej, uwiarygadniają całą opowieść i sprawiają, że czytelnik wierzy w wykreowany przez autorkę świat.
Bromberg tworzy romanse z tak zwanym bonusem, w powieściach autorki znajdziemy również sceny seksu, nie są one jednak wulgarne, w żaden sposób nie przytłaczają fabuły, są naturalnym dopełnieniem związków tworzonych przez autorkę.

Down Shfit Bez hamulców to opowieść o poszukiwaniu samego siebie o potrzebie przynależności, jak i również o miłości, która potrafi nas naprawiać. Czasami nasz świat musi się rozpaść w drobny mak, abyśmy znaleźli w sobie siłę i chęć, na złożenie go ponownie.
 
Za możliwosc przeczytania dziękuję:
EditioRed.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger