Anoreksja — czy autorka wykorzystała potencjał tej historii? Niepoliczalne Karen Gregory



 
Zaburzenia odżywianie powszechne wśród młodszych i starszych, anoreksja bulimia to terminy znane, choć nadal nieodkryte, pozostające w sferze tabu. Niejednokrotnie słyszałam już, że to udziwnienia i wymysły współczesności. Ludzie najczęściej nie zdają sobie sprawy z tego, jak głęboko w psychice zakorzenia się taka choroba...

Hedda cierpi na zaburzenia odżywiania, swoją chorobę traktuję poważne. Nadała jej imię Nia. Zmaga się z nią każdego dnia, gaśnie w oczach i nie widzi nic poza swoją wyimaginowana otyłością. Każdy kęs jedzenia sprawia jej ból, zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Poprzez nieuwagę, jednorazowy wybryk, znajduje się w sytuacji bez wyjścia, zachodzi w ciążę. Od teraz w jej rękach nie spoczywa już tylko jej życie, ale również zdrowie jej nienarodzonego dziecka. Czy uda się wyjść na prostą, czy choroba zaciśnie szpony i przysporzy cierpienia?

Niepoliczalne to młodzieżowa książka, w której nie znajdziemy pustych i bezwartościowych młodzieńczych problemów. To naszpikowana emocjami opowieść o brutalności życia i trudach chorób psychicznych. Autorka postawiła na narrację pierwszoosobową, główną narratorką jest Hedda, dzięki takiemu poprowadzeniu narracji możemy wczuć się w postać i zrozumieć jej wewnętrzne rozterki. Wyżej wspomniałam, że postać chorująca na anoreksje zachodzi w ciążę, nie jest to żadna tajemnica, bo dowiadujemy się o tym już na pierwszych stronach, a cała fabuła kręci się wkoło tego incydentu. Mam jednak pewne wątpliwości względem realności tej historii, pamiętam jeszcze z lekcji biologii, że przy zaburzeniach odżywiania występują również zaburzenia w gospodarce hormonalnej kobiety, a to z kolei nie sprzyja poczęciu. Nie czuję się jednak osobą w pełni kompetentną, aby wypowiadać się na temat tego konkretnego przypadku, jak dla mnie nie jest wiarygodny, ale nie wyrządza również żadnej krzywdy potencjalnemu czytelnikowi.
Niepoliczalne to debiut autorstwa Karen Gregory, spodziewałam się po tej książki lekkiej opowieści. Myślałam, że to kolejne sztampowe New adult z dramatem w tle. Bardzo się cieszę, że dostałam coś więcej niż charakterystyczny romans, z wybujałą fabułą. Autorka postanowiła podzielić tę książkę na trzy części, w każdej z nich bohaterka zmaga się z kolejnymi etapami choroby i z życiem na nowym gruncie. Gdzieś w tle majaczą niewłaściwe przyjaźnie i nieodpowiednie wzorce. Przez całą powieść zastanawiałam się, co właściwie sprawiło, że bohaterka postanowiła zacząć się odchudzać, jaki był faktyczny powód, ten uwarunkowany w psychice, który pobudził w młodej dziewczynie tę chęć bycia lepszą. Doszłam do odpowiednich wniosków, którch nie mogę zdradzać, mogę tylko powiedzieć, że autorka wykreowała tę postać skrupulatnie i nie jest to zwykła nastolatka, która zapragnęła podążać za modą. To młoda dziewczyna, która czuła się odrzucona, zapomniana, niekochana, przez ludzi, którzy powinni ja wspierać i być przy niej zawsze. Niestety Karen Gregory jest kolejną autorką, która pokazała mi jak wielki wpływ na młodzież mamy my — dorośli.

Jeżeli szukacie w tej książce miłosnych wątków, to możecie się odrobinę przeliczyć. Jakieś relacje majaczą w tle, jednak nie są na tyle ważne, aby dominować faktyczną problematykę powieści. Anoreksja wiedzie tutaj prym, wszystkie jej odcienie, wady, ale też zalety widziane oczami osoby chorej. Ponadto do choroby dochodzi trud macierzyństwa, który nawet w normalnych warunkach jest ciężki do pociągnięcia. Uważam, że w Niepoliczalnych nie ma błędów, które często zdarzają się debiutantom. Karen Gregory nie tylko wymyśliła ciekawą historię, ale również konsekwentnie ją poprowadziła, uświadomiła w wielu sprawach i poruszyła kilkanaście problemów, wzbudzając tym wiele refleksji i tysiące emocji.
W tle dostajemy też ciekawą epizodyczną przygodę. Autorka pobocznymi wątkami idealnie wypełniło tło właściwej historii i wciągnęła nas w różne gierki na różnych płaszczyznach życia. Pokazała, że czasami trzeba się przełamać, poświęcić coś na szale czegoś ważniejszego, wziąć swoje życie we własne ręce i zacząć układać je tak, jak zawsze marzyliśmy. Przyjaźnie czasami są jedną wielką obłudą ściągającą nas na dno, zamiast budować i wznosić ponad chmury, nie warto angażować się w relacje, które są niszczące. Tylko czy łatwo jest dostrzec problem, kiedy wszystko wkoło przypomina namiastkę szczęścia?

Książka napisana płynnym, prostym, momentami potocznym, językiem. Pomimo ciężkiego kalibru, czyta się ją lekko. Mozolna akcja może nużyć, ale Niepoliczalne to książka, która skupia się na uczuciach, osobach, a nie na wartkiej akcji i jej zwrotach. Opowieść idealna dla wszystkich niezależnie od wieku i upodobań. Myślę, że na tematy anoreksji, bulimii nadal mówi się zbyt mało, niewiele książek porusza ten temat, a autorzy boją się kontrowersji wzburzonych wkoło zaburzeń odżywiania. Czytając Niepoliczalne, wiele razy miałam ochotę powiedzieć głównej bohaterce, żeby w końcu przestała się mazać, zaczęła jeść jak człowiek... jednak jednocześnie rozumiałam jej punkt widzenia, a aspekty przedstawione przez autorkę utwierdziły mnie w przekonaniu, iż niektórych blokad psychicznych nie jesteśmy w stanie opanować. Czasami potrzeba mocnego bakcyla, aby chcieć się zmienić... a innym razem zmiana jest niemożliwa.

Niepoliczalne to opowieść o trudnościach życia, o przeciwnościach, miłości, chorobach i trudnych, ważących życie, decyzjach. Dla mnie to najlepsza książka, jaką czytałam w ostatnim czasie, myśli z niej płynące, i prawdy w niej zawarte, zostaną ze mną już na zawsze, a tytuł ten będę polecać wszystkim napotkanym na mojej drodze osobom. Polecam również i Wam, zobaczcie, jak wygląda życie anorektyczki.
Za możliwość przeczytania dziękuję:
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger