Warkot maszyny, skóra i rock & roll, czyli „Niepiękna”.








Gangi motocyklowe, porachunki, łatwe kobiety, przemoc... świat przesiąknięty złem, jak w takiej rzeczywistości odnaleźć swoją drugą połówkę? Czy w tym miejscu można znaleźć miłość?

Danny to córka Deuce'a — właściciela klubu motocyklowego. Ojciec stara się ją trzymać od przestępczego świata z daleka, jednak nie zawsze mu to wychodzi. W ostatnim czasie Deuce jest bardziej skupiony na swoim życiu uczuciowym niż na kontaktach z córką. Dziewczyna wśród przeciwności losu stara się odnaleźć sens życia, pragnie miłości, bliskości, akceptacji. Na jej drodze staje Ripper — mężczyzna poraniony, nie tylko zewnętrznie, ale też pełen ran na duszy. Związek tych dwoje od początku jest skazany na straty. Ripper jako pracownik, przyjaciel i powiernik Deuce'a powinien się trzymać z daleka od jego córki, chyba że chce przepłacić tę relację własnym życiem.

Warkot maszyny, skóra i rock & roll


Autorka w swojej drugiej książce zostaje przy tematyce klubów motocyklowych. Stawia, tym razem, na młodsze pokolenie, ukazuje nam córkę Deuce'a — Danny i jej miłosne rozterki. Nadal miesza w narracji, co momentalnie zbija z tropu i sprawia, że książki nie czyta się płynnie. Narracja pierwszoosobowa jest przeplatana z trzecioosobową, w tej części jest, o tyle gorzej, że autorka pląta narrację nawet co kilka, kilkanaście akapitów — ja mówię takiemu zamieszaniu stanowcze NIE!
Historia przedstawiona w tej części spodobała mi się bardziej niż ta z Niepokornej. Autorka postawiła na lepiej zbudowany wątek miłosny i na bardziej emocjonujące wydarzenia.





Momentami mało realnie


Muszę przyznać, że już w pierwszej części autorka śmiało naginała rzeczywistość na potrzeby fabuły, tutaj jednak przeszła samą siebie i zirytowała mnie do granic możliwości. Pierwszy raz moja irytacja sięgnęła zenitu, kiedy pisarka przypomina wydarzenia z pierwszej części. Uwydatnia nam postać Rippera, mówi o tym, co stało się z jego ciałem i kto zadał mu cierpienie. Spoiler →MadelinaSheehan twierdzi, że Ripper był torturowany przez Frankiego i to wiemy już po pierwszej części, jednak tutaj dodaje coś, czego w poprzedniej książce nie było. Mianowicie mówi, że Ripper był torturowany, jednak udało mu się uciec, radość z ucieczki nie trwała długo, bo za moment wpadł pod ciężarówkę. Poważnie?! Mężczyzna słania się na nogach, jest wykończony torturami, wpada pod ciężarówkę i ŻYJE. Cud nad cudy, którego ja nie kupuje. → Koniec spojlera. Przez ciekawość postanowiłam wrócić do poprzedniej książki, w której owszem jest wzmianka o tym, co spotkało Rippera, ale nie ma mowy o tej absurdalnej sytuacji, która znikąd pojawiła się w drugiej części. Autorce jeszcze raz, pod koniec książki, zdarzyło się nagiąć prawdę i wpleść w fabułę, wydarzenie, które zdarza się równie często, co poprzedni epizod.

Światełko w tunelu...


Niepiękna ma swoje uchybienia od normy, jednak potrafi wciągnąć i poruszyć emocje, a to również się ceni. Podobało mi się, że tym razem, wątek miłosny był zbudowany na mniej chybotliwych fundamentach. Autorka starała się pokazać, że wygląd zewnętrzny to tylko wierzchołek góry lodowej, to co najlepsze człowiek ma skryte w swoim wnętrzu. Akcja gna do przodu, Madeline Sheehan mocno komplikuje relacje głównych bohaterów. W tej książce nie ma mowy o nudzie, jeżeli nie dzieje się coś, co wywołuje w nas dreszcz ekscytacji, to z pewnością autorka nagnie rzeczywistość do tego stopnia, że zmusi nas do śmiechu.

A w tle rozgrywa się dramat...


Drugi plan został w całości zagospodarowany poprzez rozwijające się wątki rozpoczęte w pierwszej części. Dostajemy skomplikowaną relację Evy i Deuce'a. Obserwujemy ich zmagania z przeciwnościami, możemy obserwować, jak wielkie zmiany zaszły w ich świadomości po tragicznych wydarzeniach z pierwszej części. Autorka skupiła się na rozwoju urwanych wątków z Niepokornej, jednak tym razem stara się przekazać nam przede wszystkim wewnętrzne walki bohaterów. Ukazuje demony przeszłości i stara się je usunąć, raz na zawsze, z życia postaci.


 



Niepiękna to nie książka dla każdego, jeżeli lubicie różowe serduszka i wątki miłosne okraszone toną cukru, to lepiej odpuście sobie ten tytuł. Tutaj nie ma mowy o słodkoci, tu jest brutalny, nieokiełznany i trudny do zrozumienia świat, przez który usiłuje przedrzeć się miłość.


Za możliwość przeczytania dziękuję:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam Cię czytelniku.

Prowadzę moje miejsce w sieci właśnie dla Ciebie. Rozgość się i czuj się jak we własnym zakątku internetu. Dziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami, odczuciami i wrażeniami z przeczytanych recenzji, książek i nie tylko. Zachęcam Cię również do zostawienia po sobie śladu w postaci komentarza. Z miłą chęcią sprawdzę, skąd do mnie przywędrowałeś i odwiedzę Twój internetowy kącik. Jednak jeżeli chcesz tylko się niemiło zareklamować i nachalnie zaprosić mnie do siebie, to wiedz, że będzie mi bardzo przykro, iż nie przywędrowałeś do mnie bezinteresownie.

Ps. Kochani, nie mam nic przeciwko linkom, do waszych blogów, jeżeli nie są bezczelnym i nachalnym spamem. Możecie, je wklejać pod waszymi komentarzami, chętnie wszędzie zajrzę w wolnej chwili. Niestety Disqus uniemożliwia mi znalezienie niektórych blogów. :(





© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon