Dlaczego blogerzy książkowi kłamią?

Ostatnio byłam świadkiem pewnej dziwnej i niezrozumiałej, dla mnie, sytuacji. Mianowicie pewna osoba prowadząca bloga książkowego, napisała bardzo pozytywną opinię książki, o której prywatnie wyrażała się mało pochlebnie. Oczywiście jestem w stanie zaakceptować wszelkiego rodzaju różne gusta, ale jeżeli książka mi się podobała, to trzymam się jednej wersji, a nie pisze o niej w samych superlatywach, a do znajomej mówię,że książka była zła... nie to tak nie działa.
Jako że ja jestem osobą z natury ciekawską, postanowiłam pogrzebać trochę w podobnych sprawach i doszłam do zadziwiających odkryć. BLOGERZY KSIĄŻKOWI KŁAMIĄ, oczywiście nie wszyscy, znam kilkunastu (a może nawet więcej) takich, którzy brzydzą się takimi zjawiskami, podobnie jak ja. Chcecie się dowiedzieć, z jakich absurdalnych powodów blogerzy dopuszczają się kłamstw? Zapraszam do czytania!



Witam Cię czytelniku.

Prowadzę moje miejsce w sieci właśnie dla Ciebie. Rozgość się i czuj się jak we własnym zakątku internetu. Dziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami, odczuciami i wrażeniami z przeczytanych recenzji, książek i nie tylko. Zachęcam Cię również do zostawienia po sobie śladu w postaci komentarza. Z miłą chęcią sprawdzę, skąd do mnie przywędrowałeś i odwiedzę Twój internetowy kącik. Jednak jeżeli chcesz tylko się niemiło zareklamować i nachalnie zaprosić mnie do siebie, to wiedz, że będzie mi bardzo przykro, iż nie przywędrowałeś do mnie bezinteresownie.

Ps. Kochani, nie mam nic przeciwko linkom, do waszych blogów, jeżeli nie są bezczelnym i nachalnym spamem. Możecie, je wklejać pod waszymi komentarzami, chętnie wszędzie zajrzę w wolnej chwili. Niestety Disqus uniemożliwia mi znalezienie niektórych blogów. :(





© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon