Pałac północy

Pałac północy
Autor: Carlos Ruiz Zafón  
Tytuł oryginalny: El Palacio de la Medianoche
Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodán Casas
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 288
Premiera: Kwiecień 2011r.
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Ocena: 5/6









Jest to moje kolejne spotkanie z piórem Zafóna, poprzednie były bardzo udane, jak było tym razem?

Ben - wychowanek domu dziecka w Kalkucie. Właśnie kończy 16 lat i w świetle prawa staje się pełnoletnią osobą. Musi opuścić sierociniec, wraz z innymi pełnoletnimi wychowankami, i zacząć  życie na własny rachunek. Jednak demony przeszłości nie zapomniały o jego istnieniu. Już w dniu imprezy pożegnalnej, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Z biegiem czasu wydarzenia nabierają rozpędu i przybierają dziwny kierunek. Okazuje się, że przeszłość Bena jest bardzo zagmatwana. Czy chłopcu grozi niebezpieczeństwo?

Narracja w powieści jest trzecioosobowa, całość jest na zasadzie wspomnień jednego z przyjaciół Bena. Poszczególne rozdziały są przerywane monologami, w których przyjaciel tłumaczy nam zagmatwane losy bohaterów. Te wstawki sprawiają, że czytelnik ma wrażenie, jakby zapoznawał się z prawdziwą historią, a nie wymysłem autora. Świetne proporcje fikcji i realizmu, dają czytelnikowi wielkie pole do rozwinięcia wyobraźni.

,,Dorosłość nie jest niczym więcej niż tylko odkrywaniem, że wszystko, w co wierzyłeś, kiedy byłeś młody, to fałsz, a z kolei wszystko to, co w młodości odrzucałeś, teraz okazuje się prawdą."

C.R. Zafón ma niezwykle lekki styl, przez jego powieści się płynie. Jest to jeden z nielicznych autorów, który zachwyca czytelnika pięknym i zróżnicowanym językiem. Jego książki skrywają wiele prawd życiowych, a cytaty z powieści zna każdy czytelnik. Myślę, że nie ma wśród nas osoby, która nie słyszała o tym autorze. Pałac północy jest drugim tomem trylogii mgły, jednak nieznajomość pierwszej części nie przeszkadza w czytaniu kolejnej. Ja jestem po lekturze poprzedniego tomu, jednak wiedza z niego nie była mi potrzebna przy zgłębianiu kolejnej części. Każdy z tomów jest o innych bohaterach i odmiennej fabule.

Fabuła Pałacu północy wciąga do swojego świata. Już na wstępnie zostajemy poczęstowani mocnym i intrygującym prologiem. Po takim początku apetyt rośnie, na szczęście w końcowej fazie zostaje całkowicie zaspokojony. W powieści wiele się dzieje, dostajemy wartką akcję i proste wątki. Jednak pod płaszczykiem odrobinę fantastycznych zwrotów, możemy odnaleźć wiele skrywanych prawd. Książka w prosty sposób opowiada o pięknej sile przyjaźni, o miłości i więziach rodzinnych. Wiele w niej skomplikowanych relacji, a jeszcze więcej magii i przygód. Powieść ta jest skierowana głównie dla młodzieży, jednak myślę, że każdy koneser literatury będzie w stanie się w niej odnaleźć. Zafón stworzył wielowymiarowy świat, który zachwyca magią i rozczula relacjami międzyludzkimi. Przede wszystkim treść jest spójna, zakończenie zaskakujące, choć odrobinę przewidywalne. Nie będę tej pozycji porównywać do Cienia wiatru, ponieważ dzieli je ogromna przepaść, ale jako druga książka, w dobytku autora, jest bardzo dobrze skrojona i dopracowana w detalach. 


Pałac północy to piękna i wciągająca historia, pokazująca jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić dla bliskiej nam osoby. Dostrzegamy, że braterskie więzi mogą przetrwać wszystkie przeciwności losu, a prawdziwa przyjaźń pokona zło i przebije wszystkie mury. Polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książko, miłości moja. , Blogger