Klub samobójców.

Kuracja samobójców tom. II
Autor:
The Treatment
Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
Gatunek: Dystopia/ literatura młodzieżowa
Liczba stron: 445
Ocena: 4+/6 (dobra)






 





Program został powołany do zwalczania samobójstw wśród młodych ludzi. Lekarze i specjaliści psychiatrii postanowili pozbawiać, potencjalnych samobójców, wspomnień. Młodzi ludzie są przerażeni, boją się okazywać emocje, tłumią wszystkie uczucia w sobie, aby nie podpaść Programowi... zamykając w sobie wszystkie w zruszenia, co często wywołuje u nich depresję i chęć skończenia z życiem. Jak widać zadania programu, są odwrotne w skutkach...

James i Sloane są po traumatycznych przejściach z pierwszego tomu. Ściga ich Program, na każdym kroku czają się agenci,  nie są bezpieczni w środowiskach, w jakich przebywają. Pragną się zbuntować i obalić program, trafiają na grupę ludzi, którym przyświeca taki sam cel. Czy uda im się pokonać tak ogromną i jednostkę, jaką jest Program? Czy wszyscy wyjdą z tego cało? Jak zakończy się ta przygoda?
,,Depresja zawsze czyhała nieopodal, gotowa w każdej chwili zaatakować."

 Suzanne Young mieszkanka Tempe w Arizonie, na co dzień nauczycielka w szkole średniej. Kuracja samobójców to jej druga książka wydana w Polsce. Pierwszą była Plaga Samobójców, czyli pierwszy tom Programu.
W tej części również przeważa narracja pierwszoosobowa, w której narratorem jest Sloane. Powieść jest podzielona na dwie części, w pierwszej dostajemy walkę z programem i wiele emocji, a w druga część pozostanie słodką tajemnicą i nie powiem o niej nic, poza tym, że jest poprowadzona w narracji trzecioosobowej. 
Jak mogliście już niejednokrotnie zauważyć, bardzo lubię sięgać po powieści młodzieżowe, fantastyczne czy tak jak ta - dystopijne.  Jednak emocje, jakimi zostałam przygnieciona przy lekturze Plagi samobójców, są nie do podrobienia, niestety Kuracji nie udało się podbić wzruszeń, jakie zapewniła jej poprzedniczka. Co cale nie znaczy, że kontynuacja jest zła, absolutnie nie, ona jest po prostu inna. Zacznę jednak od samego początku.
,,To, kim byliśmy niegdyś, zostało zabite dechami i zamknięte, podczas gdy życie wkoło nas toczyło się naturalnym torem jak gdyby nigdy nic."

Pomysł na fabułę jest niezwykle oryginalny, świeży. Z jednej strony książka jest jakąś tam zwykłą dystopią, a z drugiej porusza ważny temat, jakim są samobójstwa. Podoba mi się to, w jaki sposób Suzanna Young opisuje samobójców, jak kreuje ich charaktery i uwypukla znaczące cechy Myślę, że jest to rewelacyjny pomysł na przekazanie młodzieży w sposób lekki, a zarazem konkretny, że warto walczyć o swoje życie! Czytając Kuracje samobójców, miałam nieodparte wrażenie, że pod powłoką samobójstw i walki z programem kryje się coś jeszcze. Niektóre momenty odebrałam jako bunt młodzieży przeciwko państwu, przeciwko ustrojowi, momentami odbierałam buntowników, jak powstańców walczących w słusznym celu. Choć słowo walka nie jest w tym momencie odpowiednim znaczeniem. Właśnie jakiejś bitwy mi w tym zabrakło czegoś spektakularnego, jakiegoś mocnego zakończenia. Wszystko stało się odrobinę naciągane, dobre, a jednocześnie niespełniające oczekiwań. 
Autorka w tej części skupiła się przede wszystkim na relacjach międzyludzkich, miłość gra tu pierwsze skrzypce. Przeżywamy wzloty i upadki, doświadczamy skrajnych emocji, w jednym momencie nienawidziłam Sloane, w innej chwili ją rozumiałam. Uwielbiam momenty, kiedy główni bohaterowie, wzbudzają w nas sprzeczności. Wtedy czujemy ten przysłowiowy ścisk w sercu, z jednej strony ich nienawidzimy, aby za moment im współczuć i akceptować ich decyzje i jednoczyć się z poglądami.
Druga część książki jest miłym zaskoczeniem dla czytelnika. Ja nie spodziewałam się takich rozdziałów, nie wiedziałam co o nich myśleć. Jestem mocno zaintrygowana i czuje wielki niedosyt. Myślę, że w kolejnej części może się wiele dziać! Ja już nie mogę się doczekać kontynuacji, jednej z moich ulubionych serii młodzieżowych. (och ileż ja już mam tych jednych ulubionych).


Kuracja samobójców, nie rzuca nowego światła na pierwszą część, raczej pozostaje w cieniu blasku, jakim otacza się Plaga samobójców. Niemniej jednak książka jest dobra i warta uwagi, z jednej strony zamyka nam kilka wątków, a z drugiej zostawia wiele jeszcze do powiedzenia, jest dobrym wstępem do kolejnej części, która może okazać się bardziej niebezpieczna, niż nam się wydaje! Polecam.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Ani i księgarni TaniaKsiążka.pl
Kurację samobójców znajdziecie w korzystnej cenie TUTAJ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam Cię czytelniku.

Prowadzę moje miejsce w sieci właśnie dla Ciebie. Rozgość się i czuj się jak we własnym zakątku internetu. Dziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami, odczuciami i wrażeniami z przeczytanych recenzji, książek i nie tylko. Zachęcam Cię również do zostawienia po sobie śladu w postaci komentarza. Z miłą chęcią sprawdzę, skąd do mnie przywędrowałeś i odwiedzę Twój internetowy kącik. Jednak jeżeli chcesz tylko się niemiło zareklamować i nachalnie zaprosić mnie do siebie, to wiedz, że będzie mi bardzo przykro, iż nie przywędrowałeś do mnie bezinteresownie.

Ps. Kochani, nie mam nic przeciwko linkom, do waszych blogów, jeżeli nie są bezczelnym i nachalnym spamem. Możecie, je wklejać pod waszymi komentarzami, chętnie wszędzie zajrzę w wolnej chwili. Niestety Disqus uniemożliwia mi znalezienie niektórych blogów. :(





© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon