Lubicie słodkości?

Zakochaj  się we mnie.
Autor: Opracowanie zbiorcze
Tytuł oryginalny:A Valentine Anthology
Tłumaczenie: Regina Mościcka
Premiera: Luty 2016r.
Liczba stron: 128
Ocena: 5-/6










Już dawno walentynkowy klimat odszedł w niepamięć, ale czy miłość trzeba okazywać tylko raz w roku? NIE! Kocha się przez cały rok, dlatego też ja uraczę was walentynkowymi opowiadaniami, już po walentynkach.
Zakochaj się we mnie to zbiór rozmaitych opowiadań, różnych autorów. Z tego zacnego grona znam tylko styl Alice Clayton, która kupiła moje serce, książką Nie dajesz mi spać. 
W przypadku tej książki (a raczej książeczki), moja recenzja będzie wyglądała odrobinę inaczej. Skupię się na opisie poszczególnych opowiadań, ale nie zdradzę wam wiele z fabuły historyjek.
Zaczynamy od początku...

Smak zmysłów
Alice Clayton
Wspominałam już wyżej, że jest to jedyna autorka z całej grupy, którą dane mi było czytać wcześniej. Wprawdzie teraz dostajemy, króciutką nowelkę i tylko namiastkę jej oryginalnego stylu, ale jest naprawdę ciekawie. Autorka w tym opowiadaniu pokazała nam, że prawdziwa miłość przetrwa próbę czasy. Jeżeli się kochamy, będziemy się kochać zawsze, podążać przez życie dumnie krocząc ramie w ramie. Ta powieść przepełniła mnie przyjemnym uczuciem. Pozwoliła się zatrzymać na moment i dać się ponieść emocjom. Ochów i Achów, nie było końca. To opowiadanie pokazuje nam prawdziwą miłość, ponadczasową i wyjątkową taką, na jaką zasługuje każdy z nas. Czuję się rozczulona do granic możliwości.


Zdobyta przez Wikinga 
Jennifer DeLucy 
To  moje pierwsze zderzenie się ze stylem autorskim tej pani. Sam język i wyobraźnia jest godna podziwu. Niestety to opowiadanie kompletnie mi nie podeszło. Miałam wrażenie, że autorka mocno inspirowała się serią Strażników snów Sylvii Day. Jest dość chaotyczne i choć w rezultacie rozumiem, co chciała nam przekazać autorka, to jednak nie pałam sympatią do tego opowiadania. Pani Jennifer chciała nam pokazać, że warto doceniać to, co mamy jednak wyszło jej to dość słabo.

Nie obchodzę walentynek
Nickie Elson  
Kiedy przeczytałam tytuł tego opowiadania pomyślałam, że jest ono o mnie! Wszędzie trąbię, że nie obchodzę walentynek, ale nie obraziłabym się na bukiet kwiatów (albo dobrą książkę), w prezencie od męża. Tutaj główna bohaterka, nie obchodzi tego święta, informuję o tym swojego chłopaka, który przystaje na jej propozycję. Walentynki spędzają oddzielnie. Ta opowiastka nastroiła mnie bardzo pozytywnie, od początku do końca, z mojej twarzy nie schodził uśmiech. Dostajemy wiele śmiesznych dialogów, a i przemyślenia głównej bohaterki, przyprawiają o poszerzenie się uśmiechu. Zwariowana opowieść zwariowanych ludzi, a zakończenie tej nowelki, rozczula i napawa serce miłością. 

Stać cię na więcej
Jessica McQuinn
Ta opowieść pokazuje nam, że miłość niejedno ma imię i niejeden odcień. Napawa nas nadzieją i pokazuje, że pomimo upływu czasu i pędu dnia codziennego, warto jest się zatrzymać i okazać sobie miłość. Jessica skonstruowała chyba najdłuższe z opowiadań, wyczerpała cały jego potencjał, czym bardzo mnie ujęła. Myślę, że wiele kobiet mogłoby się utożsamiać z tym opowiadaniem, jest ono bowiem niezwykle realne. Ta nowelka jest zarazem zabawna, pouczająca i wzruszająca. Wszystkie emocje skumulowane w jednym krótkim opowiadaniu. Brawo!

Powrót do domu
Victoria Michaels
Mówią, że pierwsza młodzieńcza miłość jest tą najsilniejszą, tą prawdziwą. Choć po drodze zdarzy nam się inne miłości, to jednak o tej pierwszej będziemy pamiętać zawsze. Każdy z nas pierwsze zauroczenie traktuje z ogromnym sentymentem, nie trudno się dziwić, wszak jest to uczucie nieskazitelne, niewinne. W przypadku tego opowiadania zostajemy rozczuleni takim właśnie uczuciem. Choć nie dostajemy wszystkiego podanego na tacy, a autorka w genialny sposób poprowadziła wydarzenia. Jak na tak krótką opowiastkę, udało mi się polubić główną bohaterkę, wyszczekana prawniczka skradła moje serce, chętnie przeczytałabym książkę z nią w roli głównej. 

Połączeni
Alison Oburia 
Ostatnia opowieść jest bardzo bolesna, ukazuje nam miłość w całkiem innym odcieniu. Uświadamia nam, że goniąc za karierą, zapominamy o rzeczach ważnych. Czasami fizyczne zaspokojenie potrzeb, nie pokrywa się z psychicznymi potrzebami. Możemy mieć wszystko, żeby żyć na poziomie, a jednocześnie nie mieć nic, aby cieszyć się z tych dobrodziejstw. Ta opowiastka skończyła się stanowczo za szybko, czuję po niej drobny niedosyt, chciałabym poczytać więcej, a może nawet zapoznać się z lekturą o podobnej fabule? Myślę, że ta namiastka, którą dostaliśmy, może być porównywana do listu w butelce Nicholasa Sparkasa, przynajmniej mnie przyszło takie porównanie na myśl. A dlaczego? O tym musicie się przekonać sami...


Podsumowanie:
Bilans opowiadań wychodzi na wielki plus. Na sześć historii, tylko jedna mnie mocno zawiodła, reszta jest bardzo sympatyczna. Ostatnia opowiastka pozostawia po sobie niedosyt i już dziś muszę przyznać, że gdybym dowiedziała się, że autorka historii Połączeni, zdecydowała się wydać rozwiniętą wersie opowiadania... kupuję to w ciemno. 
Pewnie wielu z was, zastanawia się, czy ten zbiór opowiadań jest przesłodzony. Tak, jest przesłodzony. Jednak są momenty, kiedy ma się ochotę na takie słodkie historyjki, które są jak balsam dla serca. Takim właśnie balsamem jest Zakochaj się we mnie. Książka napisana przez kilka osób, pokazująca nam wszelkie odcienie miłości. Opowieści te uświadamiają nam, jak wielkie znaczenie ma miłość w naszym życiu, jak łatwo ją stracić i jak wiele potrzeba, aby ją odnaleźć. Książeczka jest cienka, napisana lekkim językiem, w sam raz na jeden wieczór. Polecam wszystkim miłośniczkom romansów, warto znaleźć godzinkę (a nawet mniej) na lekturę tej uroczej i rozczulającej książki. 


Za możliwość przeczytania dziękuję księgarni internetowej Ferdico.
Książka dostępna, w korzystnej cenie TUTAJ 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam Cię czytelniku.

Prowadzę moje miejsce w sieci właśnie dla Ciebie. Rozgość się i czuj się jak we własnym zakątku internetu. Dziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami, odczuciami i wrażeniami z przeczytanych recenzji, książek i nie tylko. Zachęcam Cię również do zostawienia po sobie śladu w postaci komentarza. Z miłą chęcią sprawdzę, skąd do mnie przywędrowałeś i odwiedzę Twój internetowy kącik. Jednak jeżeli chcesz tylko się niemiło zareklamować i nachalnie zaprosić mnie do siebie, to wiedz, że będzie mi bardzo przykro, iż nie przywędrowałeś do mnie bezinteresownie.

Ps. Kochani, nie mam nic przeciwko linkom, do waszych blogów, jeżeli nie są bezczelnym i nachalnym spamem. Możecie, je wklejać pod waszymi komentarzami, chętnie wszędzie zajrzę w wolnej chwili. Niestety Disqus uniemożliwia mi znalezienie niektórych blogów. :(





© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon