Powiedz, że mnie kochasz mamo

Dzień dobry! :)
Ponieważ wynikły pewne opóźnienia w dostarczeniu do mnie książki "co jeśli...", na moją opinie o niej jeszcze poczekacie. Jednak już dziś chciałabym się z wami podzielić pozycją, którą przeczytałam niedawno.
Mowa o debiucie polskiej pisarki Grażyny Mączkowskiej autorki powieści "powiedz, że mnie kochasz mamo"
Data wydania: 3 czerwca 2015
Wydawnictwo: Akurat
Kategoria: Literatura piękna
Autor: Grażyna Mączkowska 





Tematyka powieści jest niezwykle trudna. Pokazuje świat sprzed kilkudziesięciu lat, a jednak dziś czytając ją możemy się w nią wczuć. Ta pozycja zyskała dla mnie miano ponadczasowej, bo mimo że czasy się zmieniają ludzie pozostają tacy sami, a obojętność ludzka, choć coraz mniejsza, nadal góruje nad dobrocią.

Książka jest o dorosłej kobiecie (Gabrysi), która mimo tego że jest szczęśliwą matką i żoną, czuje na sobie ślady przeszłości. Utwór to, między innymi wspomnienia Gabi z dzieciństwa i młodych lat. Pokazuje czytelnikowi jak ważny jest stosunek rodziców do swoich dzieci. Przykro czytać kiedy ktoś wspomina , że wszędzie było dobrze tylko nie w domu. Czy ten schemat nie powinien być inny ? "Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej"? Niestety nie każdy może pochwalić się szczęśliwym zwyczajnym domem. Wielu młodym ludziom, zbuntowanym nastolatką wydaje się, że mają tragedie w domu bo rodzice nie dali najnowszego gadżetu, bo każdy ma a ja nie. Warto się zastanowić czy aby na pewno nasze problemy są wielkimi? Jak wiele jest dzieci, bitych, poniżanych upokarzanych. Gabi żyje w czasach PRL-u więc ma przyjaciół ponieważ wtedy każdy miał niewiele. Jednak w dzisiejszych czasach dzieci biedne, inaczej ubrane są traktowane gorzej. Słyszałam nawet kiedyś jak matka mówi do dziecka "z nim się nie baw On jest biedny". Ludzie gdzie nasze serca? Tragizm w domu ciągnie za sobą lawinę niepowodzeń, zaburzenia, których nie jesteśmy w stanie ograniczyć.

Podziwiam jednak Gabi za to, że  jest mądrą dorosłą kobietą, nie każdemu z syndromem DDA się to udaje, dużo dzieci powiela błędy swoich rodziców. Smutne jest w tej historii również to, że tak wiele z nas może się utożsamiać z Gabrysią.

Mimo, że książkę uważam za dobrą, czegoś mi w niej brakowało.Może to fakt, że nastawiłam się na coś bardziej z perspektywy dziecka. Nie jest to książka, której towarzyszą zwroty akcji i dreszczyk emocji. Jest to książka o prawdziwych uczuciach, prawdziwych ludziach i przykrym codziennym życiu
Powieść czytało się przyjemnie choć sam początek  był dla mnie dziwny nie potrafię go zrozumieć. Uważam jednak, że to osoby z syndromem DDA znajdą w niej plusy, inny czytelnik przejdzie obok niej bez wzruszeń. W moim mniemaniu zasługuje na 4+/5 ponieważ wzbudziła we mnie łzy wspomnień. Nie zapominajmy też że Pani Grażyna to debiutantka w tym co robi, za co należą jej się ogromne poklaski, bo wiadomo jak trudno jest się wstrzelić na rynek.
 Nie będę jednak zachęcać do lektury bo jest to pozycja, która nie każdy jest w stanie zrozumieć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam Cię czytelniku.

Prowadzę moje miejsce w sieci właśnie dla Ciebie. Rozgość się i czuj się jak we własnym zakątku internetu. Dziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami, odczuciami i wrażeniami z przeczytanych recenzji, książek i nie tylko. Zachęcam Cię również do zostawienia po sobie śladu w postaci komentarza. Z miłą chęcią sprawdzę, skąd do mnie przywędrowałeś i odwiedzę Twój internetowy kącik. Jednak jeżeli chcesz tylko się niemiło zareklamować i nachalnie zaprosić mnie do siebie, to wiedz, że będzie mi bardzo przykro, iż nie przywędrowałeś do mnie bezinteresownie.

Ps. Kochani, nie mam nic przeciwko linkom, do waszych blogów, jeżeli nie są bezczelnym i nachalnym spamem. Możecie, je wklejać pod waszymi komentarzami, chętnie wszędzie zajrzę w wolnej chwili. Niestety Disqus uniemożliwia mi znalezienie niektórych blogów. :(





© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon